20 najciekawszych książek przeczytanych w 2020 roku.

Staram się czytać recenzje książek, orientować w tym, co dzieje się na rynku wydawniczym, być wciąż na bieżąco. Mam w tym swój prywatny cel –  zależy mi na tym, aby wyboru i zakupu nie żałować, na wyborze książek w moim czytelniczym guście, najciekawszych dla mnie. Dlatego – moje opinie o książkach, które tu publikuję od kilku lat mają charakter nieformalny, osobisty i emocjonalny.

Nie streszczam w nich fabuły, nie silę się na naukową analizę – wszystko to można znaleźć w sieci, nigdy też nie było to moją mocną stroną. Mam również świadomość, jak bardzo odbiór każdej pojedynczej książki jest indywidualny, osobisty. Najprostsze elementy układanki zwanej fabułą mogą mieć wpływ, uderzać w różne struny i wydobywać z nich przeróżne tony każdemu czytelnikowi z osobna. Mogę zatem odpowiadać jedynie za mój osobisty odbiór książki i się nim z Wami tutaj podzielić. Jednocześnie ciesząc się niewymownie, gdy piszecie – że czytacie te polecenia, sięgacie po książki i podzielacie emocje, które wyzwalają.

Czas zamknąć – także czytelniczo – rok 2020. Poniżej znajdziecie moje podsumowanie, na które składa się 20 pozycji.

Kolejność ich przedstawienia jest nieprzypadkowa – bo kalendarzowa, jest bowiem wynikiem przeglądu, miesiąc po miesiącu moich lektur w minionym roku. Już ta 20 to efekt wielu zmagań i dylematów, ale przecież jakiegoś wyboru trzeba było dokonać.

Wielką czytelniczą radością było dla mnie odkrycie Martyny Bundy (pisałam o tym tutaj i tutaj). Dlatego, że Polka, że kobieta, że Kaszuby i że tak pięknie pisze (że pozwolę sobie tak lapidarnie to ująć). Nowe lektury ulubionych mistrzów – Elisabeth Strout (tutaj), Michaela Crummeya (tutaj), Olgi Tokarczuk (tutai i tutaj) i Eleny Ferrante (tutaj) uczyniły ten rok wyjątkowym pod względem czytelniczym. I w sumie – gdybym tak miała dalej wyróżniać poszczególne pozycje – skończyłoby się na opisaniu całej, wskazanej poniżej 20, więc może poprzestanę na tym. Ta 20 książek to coś, po co naprawdę warto sięgnąć, moim zdaniem. Dajcie znać, czy podzielacie mój entuzjazm 🙂

 

„Trwaj przy mnie” Elizabeth Strout, Wydawnictwo Wielka Litera 2019

 

„Olive powraca” Elizabeth Strout, Wydawnictwo Wielka Litera 2019

 

„Pod śniegiem” Petra Soukupova,  Wydawnictwo Afera 2016

 

„Pestki” Anna Ciarkowska, Wydawnictwo Otwarte, 2019

 

„Gra na wielu bębenkach” Olga Tokarczuk, Wydawnictwo Literackie

 

„Śpiewajcie, z prochów śpiewajcie” Jesmyn Ward, Wydawnictwo Poznańskie 2019

 

„Normalni ludzie” Sally Rooney, Wydawnictwo W.A.B 2019

 

Delia Owens „Gdzie śpiewają raki”, Świat Książki 2019

Mikołaj Łoziński „Stramer”, Wydawnictwo Literackie 2019

 

Agnieszka Pajączkowska „Wędrowny Zakład Fotograficzny” Wydawnictwo Czarne, 2019

Annie Proulx „Drwale”, Wydawnictwo Czwarta strona 2017

 

„Ostatnie historie” Olga Tokarczuk, Wydawnictwo Literackie 2015

 

Martyna Bunda „Nieczułość” Wydawnictwo Literackie 2017

 

Isabel Allende „Długi płatek morza”, Wydawnictwo Marginesy 2020

 

Szczepan Twardoch „Król” Wydawnictwo Literackie 2016

 

Martyna Bunda „Kot niebieski”, Wydawnictwo Literackie 2019

 

Sigrid Nunez „Pełnia miłości”, Wydawnictwo Pauza 2020

 

Michael Crummey „Bez winy”, Wydawnictwo Wiatr od morza 2020

 

„Była sobie rzeka” Diane Setterfield, Wydawnictwo Albatros 2020

 

Elena Ferrante „Zakłamane życie dorosłych”, Wydawnictwo Sonia Draga 2020

to be continued…

4 comments Add yours
  1. A ja zamykam mój rok czytelniczy 17 pozycjami, które tutaj przedstawiłaś. Zaglądam tutaj regularnie i bardzo ułatwiasz mi wybór książek, większość trafia w moje zainteresowania i ciekawość świata literatury.
    Ostatnio przeczytałam dwie dobre książki – Ósme życie, Pokolenie zimy , polecam też wszystkie książki napisane przez polskiego reportera Wojciecha Tochmana.
    Pozdrawiam

    1. Zaintrygowalas mnie bardzo i ucieszylas, Magdaleno. Az 17??? Wow! Super!
      Osme zycie czytalam jakis czas temu, w czasach, gdy nie polecalam na Addio ksiazek z taka regularnoscia – ale potwierdzam, naprawde dobra.
      O reportazach Tochmana slyszalam rowniez wiele dobrego, ale niestety mam przerwe w czytaniu reportazy I cos tak czuje, ze bedzie trwala tak dlugo, jak nie ustapi pandemia…
      Bardzo Ci dziekuje za komentarz i obecnosc, to krzepiace i motywujace – wiedziec, ze jestes, zagladasz, czytasz i komentujesz
      Moc serdecznosci Ci posylam i zyczen, by to byl po prostu dobry rok dla Ciebie i Twoich bliskich,
      Ania

  2. Niezrównana Isabel Allende! Któż potrafi tak snuć opowieść jak ona!
    Mnie ten rok upłynął pod patronatem Kristin Hannah, szczególnie mnie ujęła jej Wielka samotność i Zimowy ogród.

    1. Droga Maniu,
      Masz absolutna racje co do Allende! Lata temu przeczytalam Dom duchow I potem dlugo dlugo nic, az przyjaciolka polecila mi Japonskiego kochanka I od tamtej pory czytam wszystko i bardzo lubie. A wiesz, ze Hannah mam w koszyku w ksiegarni on line? W takim razie – zamawiam, kusila mnie wlasnie Wielka samotnosc,
      Dziekuje Ci za komentarz I zycze kolejnego, udanego czytelniczo roku,
      Moc serdecznosci
      Ania

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *