środa, 25 grudnia 2013

Wesołych Świąt!



Kochani!

Z okazji Świąt życzę Wam Gwiazdy, która będzie z Wami cały rok - takiej do obrony, do pomocy, do uśmiechu, w chwilach dobrych i trudnych, do wszystkiego... I tego, żebyście mogli być razem z najbliższymi jak najczęściej i jak najpełniej, do ostatniego okruszka ciasta...

 Anna

Tekst życzeń pochodzi w tym roku od autorki mojego ulubionego książkowego blogu, a właściwie dwóch, bo także i tego poświęconego książkom dla dzieci. Gorąco polecam Wam ich lekturę! Marta wysłała mi je razem z piękną niespodzianką, za którą Ci, Martuś, bardzo dziękuję. Życzenia są tak piękne, że postanowiłam się Wam z nimi podzielić.

Po Świętach zapraszam Was do lektury karnawałowych propozycji kulinarnych.


niedziela, 22 grudnia 2013

Świąteczne SOS. Ciasta i dania wytrawne.




Mam nadzieję, że kiedy Wy czytacie ten post ja spokojnie odsypiam podróż do domu, na Święta. Na wypadek, gdybyście potrzebowali inspiracji lub wskazówek w kwestii świątecznych przygotowań. 

Udanych przygotowań  Wam życzę, Kochani. I dobrego, świątecznego nastroju.

Na zdjęciu powyżej pierogi z soczewicą i grzybami.  Polecam Waszej uwadze rewelacyjne bezjajeczne ciasto na pierogi . Poniżej zaś - najbardziej tradycyjne, za to z bardzo ciekawym sposobem "lepienia"; który pozwala zaoszczędzić sporo czasu.

Udanych przygotowań i dobrej atmosfery wokół, Kochani.


IMG_3354


Nieco inny niż ten, do którego zwykliśmy zasiadać przy Wigilijnym stole -  co nie znaczy, że gorszy, a z całą pewnością szybki w przygotowaniu - barszcz z imbirem. 


IMG_2661

Ryba pieczona w cieście francuskim. Sposób na to, by nawet dzieci zjadły rybę. 


IMG_8875

Nasze ukochane kluski z makiem. I sosem waniliowym...


IMG_4093

Groch z kapustą. 


IMG_3306

Hit zeszłego sezonu świątcznego - Makowa panienka...


IMG_6168

 Świąteczne brownie z makiem.

IMG_6073

To, co w makowcu lubimy najbardziej - masa makowa. Bez zbędnych dodatków z górą bakalii...

IMG_5138

Baba makowa na białkach. 

IMG_6406

Stara dobra klasyka. Metrowiec. 

IMG_6082


Piernik na ostatnią chwilę.

IMG_9406

sobota, 21 grudnia 2013

Świąteczne SOS. Pierniczki.


 IMG_3258

Rano budzi mnie "Driving home for Christmas"... jedna z moich najukochańszych piosenek z dzwoneczkami. Znak, że to już prawie a i my w drodze do Domu...

Słońce łaskawe i szczodre. Ptaki rozanielone. Jak dobrze. Trójka przez cały dzień na odsłuchu. Jeszcze tylko góra walizek do spakowania i byle nie zapomnieć o tym, co najważniejsze. 

Nie będę narzekać, że śniegu brak i w ogóle jakoś tak szaro... Nie ma pogody, która zadowoliłaby wszystkich. Taka jak ta dzisiejsza smuci tych marzących o śniegu, śniegi - służbom drogowym spędzają sen z powiek,  a ciepłe Święta ucieszą prawdopodobnie tylko bezdomnych - ludzi i zwierzęta. Ale przecież to dobrze. I niech tak będzie. 

Dzisiejszy wpis to takie przedświąteczne koło ratunkowe, dla tych, którzy mają jeszcze sporo do zrobienia a inspiracji brak. Jutro zaś przypominajka ciast, dań wigilijnych i w ogóle wytrawnych. Mam nadzieję, że się Wam przydadzą.

Dobrych przygotowań, Kochani.

Powyżej i poniżej - pierniczki Janki, mój ulubiony przepis na pierniczki. Łatwy, szybki i nadzwyczaj smaczny. Polecam gorąco.

Pierniczki Janki (źródło CinCin)

Składniki:
5 jaj
0,5 kg drobnego cukru
1,5 kg mąki
0,5 kg miodu
0,5 kg tłuszczu (np. maslo i smalec)
0,5 łyżki sody
1 proszek do pieczenia
5 dkg kakao
5 dkg przyprawy do pierników
zmielony cynamon i goździki (po małej łyżeczce)

Przygotowanie:
1. Polowe cukru rozpuszczamy razem z tluszczem i miodem, po przestudzeniu dodajemy je do reszty skladnikow.
2. Resztę cukru ubijamy z 5 jajkami, do rozpuszczenia cukru.
3.Do miski wsypujemy mąkę, przyprawy, kakao, sodę, proszek - do tego wlewamy przestudzoną masę i ubite jajka.
4. Wszysto dobrze wyrabiamy. (Ciasto jest podatne i bardzo plastyczne, nie ma z tym najmniejszych klopotow).
5. Odstawiamy na parę dni w chłodne miejsce (lub przygotowujemy od razu, gdy czas nagli...)
6. Rozwałkowujemy na grubość 5 mm, wykrawamy foremką pierniczki.
7. Pieczemy w temp. 170° okolo 10 minut.



IMG_3263

Kruidnoten - przebój zeszłorocznego sezonu świątecznego. Wypróbowany przez Was wielokrotnie. Polecam.


IMG_5888_male

Cieszące się wielkim powodzeniem - proste i szybkie pierniczki owsiane. Wam także bardzo przypadły do gustu...

IMG_6340

Bardzo ciekawe w smaku - piernikowe serca.


IMG_3890

I na koniec - tegoroczny przebój - daktylowe pierniczki bez glutenu.


IMG_3064

środa, 18 grudnia 2013

Jego wysokość PIERNIK! Do tego wegański i bez glutenu...


IMG_3356


Jest 23:47, do Świąt zostało mniej niż 7 dni (poprawcie mnie, jeśli się mylę - straciłam jasność myślenia...), jestem zmarznięta (praca na zewnątrz), zasmarkana (reakcja alergiczna) a ręce mam zesztywniałe od pyłu... mam zresztą poczucie, że ten kurz jest wszędzie...

Odgrażający się od kilku lat cud-mąż (dalej zwany Bobem Budowniczym) postanowił jeszcze przed wyjazdem ocieplić nasz garaż... Bob działa jeszcze na dole, ja wróciłam do komputera, żeby być może zdążyć namówić Was na ten piernik... bo jest doprawdy wyśmienity... zebrał już wiele pochwał i zniknął w oczach...Mogłabym go nazwać perfekcyjnym, zdecydowanie! Spełnił wszystkie moje oczekiwania. Mam nadzieję, że udało mi się Was przekonać... Wybaczcie tę nieskładną wypowiedź, mam nadzieję, że pozostanie niezauważone w szale świątecznych przygotowań...

To tyle na dziś, w świątecznym klimacie... (który, mam nadzieję, jeszcze powróci)...


IMG_3358




Wegański piernik bezglutenowy

Składniki:
100 g suchej kaszy jaglanej
100 g daktyli
135 g suszonych fig
130 g oleju kokosowego
100 g miodu (weganie zastępują syropem z agawy)
25 g przyprawy do piernika
4 łyżki zmielonego siemienia lnianego*
50 g mąki jaglanej
80 g zmielonych wiórków kokosowych
70 g uprażonych i posiekanych dość drobno orzechów laskowych
½ szkl. mleka (migdałowego w wersji wegańskiej)
szczypta soli
1 łyżka sody
75 g czekolady deserowej
60 g kandyzowanej skórki pomarańczowej pokrojonej w kostkę

Na polewę:
125 g czekolady deserowej
30 g oleju kokosowego
4 łyżki Cointreau (można zastąpić rumem)

Przygotowanie:
1.       Kaszę jaglaną płuczemy dokładnie. Gotujemy w 1 szklance wody.
2.      Mielimy razem daktyle, figi i kaszę.
3.      Rozpuszczamy w garnku olej, czekoladę, mleko i miód.
4.      Rozpuszczoną czekoladę przelewamy do zmielonych daktyli.
5.      Siemię lniane zalewamy 8 łyżkami gorącej wody. Odstawiamy.
6.      Mieszamy zmielone wiórki, mąkę jaglaną, sodę, sól, przyprawę do piernika i orzechy.
7.      Nagrzewamy piekarnik do temperatury 180 stopni.
8.      Siemię wlewamy do mieszanki daktylowo-czekoladowej, mieszamy. Łączymy z suchymi składnikami. Na końcu dodajemy skórkę pomarańczową i delikatnie mieszamy.
9.      Okrągłą foremkę o średnicy 18-20 cm smarujemy olejem kokosowym i wysypujemy mąką jaglaną. Przelewamy masę do foremki. Wyrównujemy wierzch i pieczemy przez 1 godzinę w nawiewem**. Po upieczeniu uchylamy piekarnik i tak pozostawiamy jeszcze do lekkiego przestudzenia. Zapobiegniemy w ten sposób nagłemu opadnięciu piernika.
10.   Wystudzony piernik dekorujemy polewą i bakaliami wedle uzania.
11.    Polewę przygotowujemy rozpuszczając na wolnym ogniu czekoladę, olej i alkohol.

Uwagi:
*siemię lniane mielę zawsze na bieżąco. Jezeli kupujemy już zmielone musimy liczyć się z faktem, że po 1 dniu od zmielenia traci swoje wartości. Dlatego warto kupić ziarno i mielić je na bieżąco.
**zasadniczo starajmy się nie zaglądać (patrz tu – otwierać) do piernika zbyt często, jednakże po około 45 minutach warto sprawdzić czy ciasto nie „przyrumienia się” zbytnio. Jeśli tak – przykrywamy je folią aluminiową. Pamiętajmy także, że czas pieczenia zależy od piekarnika. W przypadku mojego trawało to 1 godzinę. W momencie wyjęcia foremki z piekarnika piernik nie powinien już się „chybotać”.
 

IMG_3332


IMG_3354


Smacznego!

poniedziałek, 16 grudnia 2013

Groch z kapustą albo tarta.


IMG_3306



Pamiętam, kiedy spróbowałam jej pierwszy raz. I nie jest to wspomnienie z dzieciństwa. W naszym domu tego dania się po prostu nie przygotowywało. Co innego placki z grzybami, kluski zmakiem, kapusta postna ale groch z kapustą???

Trudno jest dogonić pierwsze smaki. Odtworzenie ich nie tylko wydaje się - ale po prostu jest - niemożliwe. Bo tamten kontekst nie wróci już w dokładnie tej samej postaci. Małgosia na ubiegłoroczną Wigilię  przygotowała dla nas między innymi właśnie groch z kapustą. Sięgnęłam po nią z wielką ciekawością i zachwycił mnie jej prosty acz niezwykły smak. Od tamtej chwili wiedziałam, że taki smak już do mnie pewnie nie powróci. Małgosia napisała mi, że przygotowanie jej jest niezwykle proste. Kiedy obserwowałam ją przy pracy w jej kuchni miałam wrażenie, że wszystko, co robi istotnie jest proste, z taką wprawą i jednocześnie spokojem czarowała kolejne dania i ciasta. Ale przygotować ją zupełnie samodzielnie? To zupełnie inna kwestia.

Postanowiłam jednak spróbować. Między innymi także dla kolędników, którzy jak zwykle odwiedzili nas w sobotę. Chciałam uraczyć ich tradycyjnie. Była więc tarta Groch z kapustą i piernik, na który zapraszam już wkrótce. Tarta – bo taki sposób podania grochu z kapustą wydaje się ciekawy i wygodny, idealnie nadaje się na przygotowanie jej i zaniesienie na spotkanie przedświąteczne w gronie przyjaciół, do pracy. I choć wspomnienie tamtego smaku po prostu pozostanie bardzo dobrym wspomnieniem to uśmiechnęłam się od ucha do ucha na smak, który mi samej udało się wyczarować. Polecam gorąco.

A do Mirandy uda nam się i w tym roku dojechać, choć tym razem nie na Wigilię. Ale już się cieszymy na samą myśl i perspektywę tych kilku dni tam...

Przed Świętami zaproszę Was jeszcze na przepis na piernik. Wegański, bezglutenowy z nutą czekolodową. Naprawdę rewelacyjny. 

Dobrego tygodnia i udanych przygotowań Wam życzę. 



IMG_3314



Groch z kapustą

Składniki:
200 g grochu łuskanego (u mnie – połówki)
700 g kapusty kiszonej
100 g cebuli
1 małe winne jabłko
liść laurowy, ziele angielskie, majeranek, pieprz ziołowy

Przygotowanie:
1.       Groch płuczemy, zalewamy na noc ½ l ciepłej wody. Odstawiamy.
2.      Następnego dnia gotujemy groch w wodzie, w której się moczył do miękkości, w moim przypadku trwało to około 20 minut.
3.      Kiedy groch się gotuje wstawiamy kiszoną kapustę. Ja swojej nie płukałam, groch wyrównuje smaki i o tej porze roku raczej nie jest na tyle kwaśna, aby wypłukanie jej było konieczne. Kroimy ją drobniej. Przekładamy do garnka i gotujemy, w razie konieczności podlewając wodą.
4.      Siekamy drobno cebulę, którą podduszamy na oliwie.
5.      Ugotowany groch przekładamy do kapusty razem z cebulą. Mieszamy. Doprawiamy.


Tarta Groch z kapustą

Składniki na spód bezglutenowy, wegański
200 g mąki gryczanej
50 g mąki ryżowej
10 g świeżych drożdży
½ łyżeczki soli
160 g masła roślinnego
3 łyżki siemienia lnianego zmielonego

Na kruszonkę:
35 g masła roślinnego
55 g mąki gryczanej

Składniki na farsz takie same jak na groch z kapustą (patrz powyżej)

Przygotowanie:
1.       Siemię lniane zalewamy gorącą wodą, po 2 minutach wkruszamy do papki drożdże, mieszamy do dokłądnego połączenia.
2.      Mąki mieszamy z solą. Łączymy wszystkie składniki, wyrabiamy ciasto, Rozwałkowujemy je i przekładamy do formy na tartę  o średnicy 24-26 cm wysmarowanej masłem roślinnym i wysypanej mąką gryczaną. Foremkę wstawiamy do lodówki na czas nagrzania piekarnika.
3.      Nagrzewamy piekarnik do temperatury 200 stopni.
4.      Przygotowujemy kruszonkę mieszając składniki ze sobą do uzyskania formy kruszonki. Odstawiamy.
5.      Spód podpiekamy 15 minut. Po wyjęciu z piekarnika wysypujemy go 1 łyżką zmielonego siemienia lnianego. Wykładamy farsz, posypujemy go kruszonką i wstawiamy do piekarnika. Pieczemy 20-25 minut. Przestudzamy przed pokrojeniem. 



IMG_3283

IMG_3305