środa, 26 listopada 2014

Z puszką pierniczków pod pachą.


IMG_0618



Dzieci kończą pisać listy do Świętego. Trochę to już trwa. Zaglądają sobie przez ramię, inspirują wzajemnie, kalkulują, porónują. W tym roku po raz pierwszy powstają w wersji elektronicznej, pisane na komputerze z licznymi linkami i odniesieniami. To z całą pewnością pomocne ale pozbawione uroku bez tych krzywych lieterek i niezgrabnie prowadzonych literek, że o rysunkach nie wspomnę. Pocieszam się, że zawsze jeszcze przypomina się coś w ostatniej chwili i wówczas takie post scriptum podyktowane nagłym olśnieniem dopisywane odręcznie. Takie ślady lubię przechowywać. :arzy mi się, żeby kiedyś ten piękny i wyjątkowy czas oczekiwania spędzać na czytaniu starych listów do Mikołaja. Ależ to będzie niespodzianka dla dzieci, które stały się dorosłymi i rodziców, którzy zostali (mam nadzieję!) dziadkami (byle nie za wcześnie...)

Tymczasem ja tworzę, może nie list, a raczej listę - książek do kupienia przy najbliższej okazji. Może komuś się przyda?

"Chłopiec z latawcem" Khaled Hosseini
"Wszystko, co lśni" Eleanor Catton
"Hotel dla twoich rzeczy" Joanna Jagiełło
"Półbrat" Lars Saabye Christensen
"Czesałam cieple kroliki" Dariusz Zaborek
"Jeść przyzwoicie. Autoeksperyment" Karen Duve
"Listy jak dotyk" Jacek Kuroń
"Ameryka po kawałku" Marek Wałkuski

Kolejne porcje pierniczków zjadane są na bieżąco. Dzieciaki z cud-mężem opiniują które z nich nadają się do publikacji. Najśmieszniejszy jest synek drugi, który chodzi po domu z puszką pierników pod pachą i słoikiem powideł śliwkowych i zajada je przed kominkiem. Chyba będę musiała zacząć chować te puszki, żeby zdążyć przygotować odpowiednie ilości zapasów.


IMG_0622


Pierniczki jak z Kopernika

Składniki:
2 szklanki mąki pszennej tortowej
1 żółtko
1/2 szklanki cukru pudru
1 czubata łyżka miodu
2 łyżeczki przyprawy korzennej

1 łyżeczka kakao
1 łyżeczka sody oczyszczonej
25g świeżych drożdży
65g miękkiego masła

Przygotowanie:
1. Mąkę przesiewamy; łączymy z cukrem pudrem, sodą, kakao i przyprawą do piernika.
2. Miód podgrzewamy z masłem do rozpuszczenia. Odstawiamy.
3. Do suchych składników dodajemy żółtko, następnie miód z masłem . Rozkruszamy nad nimi drożdże.
4. Całość mieszamy. Wyrabiamy na gładkie i elastyczne ciasto.
5. Rozwałkowujemy (w razie potrzeby podsypujemy odrobiną mąki) na grubość ok. 5 mm 6. Foremkami wycinamy dowolne kształty.
6. Smarujemy rozmąconym jajkiem.
7. Pieczemy około 10 – 15 minut (lepiej nie piec zbyt długo, bo twardnieją) w piekarniku nagrzanym do 180°C. 

Przepis pochodzący z formum CinCin lekko zmodyfikowałam. 


IMG_0629

IMG_0633 
Smacznego!

niedziela, 23 listopada 2014

Smak wspomnień. Cynamonowa, kremowa kasza manna.


IMG_0443



Moje wspomnienia z dzieciństwa są czarno-białe. Może dlatego, że wspomagają je tylko takież zdjęcia? Mieszkanie na szczycie 10 piętrowego wieżowca spowite było bielą. I kiedy wspominam niedzielne poranki pamiętam przede wszystkim głęboki talerz wypełniony po przegi białą jak śnieg kaszą manną. Sposobów na jej zjedzenie było tyle ile tych na Delicje czy Ptasie mleczko. Ja lubiłam wiosłować łyżką tuż przy brzegu talerza. Tam była chłodniejsza i można było już zacząć jeść. Pamiętam ślimakowe ślady cukru, którym posypana była biała tafla kaszy. Wszystko miało smak.

Cynamon zaczęłam dodawać do kaszy już jako dorosła. Takie moje prywatne 2 w 1. Ukochany smak i uwielbiany aromat, zaklęte w jednym daniu. Lubię też, kiedy jest taka kremowa, aksamitna. Dlatego dodaję do niej śmietankę i na końcu żółtko a już po ugotowaniu przecieram całość przez gęste sito. To moja ulubiona wersja. Może i Wy się skusicie? Do tego koniecznie mus z czerwonych owoców. I żaden wehikuł czasu nie jest mi potrzebny.

Życzę Wam dobrej niedzieli, Kochani.




IMG_0450 


Kremowa cynamonowa kasza manna

Składniki:dla 2 osób
450 g mleka
100 g śmietanki
50 g kaszy mannej
1 łyżeczka cynamonu
1 żółtko
szczypta soli
35 g cukru

Przygotowanie:
1.       Zagotowujemy mleko. Zmniejszamy ogień i wsypujemy kaszę mannę, cynamon, cukier i sól. Mieszamy, najlepiej użyć do tego trzepaczki. Gotujemy przez 15 minut często mieszając.
2.      Po tym czasie wlewamy śmietankę. Mieszamy i gotyjemy kolejne 10 minut, mieszając od czasu do czasu.
3.      Zastawiamy z kuchenki, przykrywamy i pozostawiamy na 10 minut do przestygnięcia. Dodajemy żółtko, łączymy.
4.      Przesiewamy przez gęste sito.
5.      Podajemy z musem z czerwonych owoców.

Smacznego!

piątek, 21 listopada 2014

Piernikowe ciągutki z migdałami.


IMG_0674

Scroll down for the English version.

Dawno nie wychodziłam na zewnątrz. Wracając dziś z pracy miałam okazję przejść się parkiem. Zacisnęłam wokół szyi gryzący szalik. Zacisnęłam pasek płaszcza. Za nos wodził mnie zapach wanilii. Czyżby tak pachniała jesień? Zadziwiające, ale taka właśnie słodycz unosiła się w powietrzu. Ogarniane wzrokiem połacie krajobrazu zaskakiwały. Było w nich tak wiele spokoju. I jakaś tajemnica, godność i splendor. Otulone ciszą i przyprószone złotem liści. Szurałam po nich jak dziecko. To dopiero frajda. 

Co roku powraca ten sam dylemat towarzyszący przygotowywaniu świątecznych wypieków już od niemal początku listopada. Oznacza to konieczność wyjęcia z zakamarków domu świątecznych bibelotów i akcesoriów - by użyć ich do sesji. Zawsze tak jakoś nieswojo, nie w czas, nie bardzo. Tak potrafią z pewnością profesjonaliści, mnie udaje się średnio. Ale upiekłam już 5 partii różnych pierniczków, z których dwie uważam za niezwykle udane. Dziś pierwsza z nich. Nazwałam je ciągutkami, bo taką też mają konsystencję ale to, co najbardziej nas w nich urzekło to głęboki, intensywny smak. Znikają prosto z foremki, jak tylko przestygną na tyle, by można było je zjeść i nie ma na to rady. Dlatego dobrze od razu podwoić proporcje. Dla nas - rewelacja. Polecam gorąco!


IMG_0668



Piernikowe ciągutki z migdałami (Bez glutenu i bez jajek)

Składniki:
120 g mielonych migdałów
35 g mąki ziemniaczanej
75 g cukru pudru
1 łyżeczka sody
10 g świeżych drożdży
2 łyżeczki przyprawy piernikowej
2 czubate łyżki kakao
30 g masła
15 g czekolady deserowej
55 g miodu
szczypta soli

Przygotowanie:
1.       Migdały łączymy z mąką, cukrem, sodą, kakao, solą i sodą w misce.
2.      Masło roztapiamy na wolnym ogniu w garnuszku. Zdejmujemy z ognia, dodajemy czekoladę, mieszamy do rozpuszczenia, łączymy z miodem.
3.      W wymieszanych suchych składnikach robimy zagłębienie, do którego wlewamy miód z masłem. Do środka rozkruszamy drożdże, mieszamy, wyrabiamy.
4.      Przykrywamy ściereczką i odstawiamy w chłodne miejsce na 2 godziny, najlepiej na noc.
5.      Nagrzewamy piekarnik do temperatury 180 stopni.
6.      Z ciasta formujemy kulki wielkości orzecha włoskiego. Wkładamy do foremek na muffinki* i smarujemy roztrzepanym jajkiem**.
7.      Pieczemy bez termoobiegu ok. 8 minut – tylko do momentu, w którym pierniczki zmienią kształt i będą płaskie. Wyjmujemy je wówczas z piekarnika, studzimy lekko i przekładamy na kratkę. Po całkowitym przestygnięciu przekładamy do szczelnie zamykanego pojemnika.

Uwagi:
*dzięki temu nasze pierniczki zachowają ładną formę. Jeżeli nie dysponujemy taką formą możemy upiec je na blasze wyłożonej papierem do pieczenia, pamiętając o zachowaniu odstępów pomiędzy uformowanymi kuleczkami ciasta.

**posmarowane jajkiem pierniczki po upieczeniu są błyszczące i ładniej wyglądają

Pierniczki przechowywane przez ponad 2 dni tracą swoją „ciągutkową” konsystencję, lekko twardnieją ale nie tracą na smaku. Dobrze się przechowują.


Almond Taffy Gingerbread Cookies

Ingredients:
120 g ground almonds
35 g potato flour
75 g caster sugar
1 teaspoon baking soda
10 g fresh yeast
2 teaspoon Gingerbread spice
2 tablespoon unsweetened cocoa (powder)
30 g butter
15 g chocolate 70%
55 g honey
Pinch of salt 

Instructions:
1. Combine flour, almonds, sugar, baking soda, cocoa, and salt, set aside.
2. Melt chocolate, honey and butter in a double boiler.
3. Pour melted chocolate in combined dry ingredients, add yeast and mix until incorporated. Knead quickly.
4. Cover and set aside in cold place for minimum 2 hours (for night even better).
5. Preheat an oven to 180°C/365°F.
6. Put pieces of dough in your hand and form small balls the size of a hazelnut.
7. Place balls on cupcake pan. (Like that they won't spread out). Coat balls with beaten egg.
8. Bake for 8 minutes until the cookies reach brownie stage (the exact time might vary, depending on your oven). After 8 minutes, the cookies should be bigger but completely soft inside - this is the way it should be.
9. Remove cookies from the oven and transfer it to a wire rack to cool. Once cooled, the cookies will reach proper taffy consistence.
10. Cool down and put into cans. Store tightly covered.

Enjoy!
Smacznego!