Cynamonowe Snickerdoodle.

Była sobie mała dziewczynka. Żyła w czasach, kiedy nic nie było na wyciągnięcie ręki, a to, co udało się sięgnąć po długich godzinach cierpliwego wyczekiwania, niekoniecznie było tym, czego potrzebowała. Łatwiej było cieszyć się z tego, co się miało. Bo było tego niewiele, a wszystko miało wartość szczególną.

Czytaj więcej

Bułki pszenne z biboszem.

Kiedy wciąż brakuje słów, w niepojęciu i w niedowierzaniu – lepiej milczeć, zachować wszystkie te emocje i słowa wewnątrz, może przyjdzie taki czas, kiedyś, i dość sił – by je wydobyć. Może nie stanie się to nigdy. Bo może – wcale nie ma takiej potrzeby? Czynienie dobra na wszystkie możliwe sposoby pozwala przetrwać, przebrnąć przez ten czas.

Czytaj więcej

Jaglany pudding ananasowy.

Usiłowałam sobie ostatnio przypomnieć nasze śniadania z czasów dzieciństwa. W pamięci zachowałam tylko te weekendowe czyli ukochaną kaszę mannę mamy, chałkę z dżemem babci i zalewajkę-parzuchę przygotowywaną przez tatę. Moje ulubione smaki do dziś. Tylko – co jadłam na śniadanie w resztę dni tygodnia? Tu dziura w pamięci jest wielka – w sumie pomieścić musiała…

Czytaj więcej

7 filmów na styczniowe wieczory.

Złożyło się tak, że przez kilka dobrych miesięcy nie oglądałam żadnych filmów. I oczywiście można to tłumaczyć brakiem czasu, choć był to jednak świadomy wybór – każdą wolną chwilę spędzałam z książką w ręku Ale kiedy mnie już dopadło – to był prawdziwy filmowy maraton.  Dlatego dziś mogę Wam polecić kilka ciekawych filmów, w sam…

Czytaj więcej

Najlepsze książki przeczytane w 2018 roku – moje prywatne zestawienie.

Wybór był trudny – co w sumie bardzo mnie cieszy. Narzucona sobie zasada wyboru jednej – najlepszej – pozycji z każdego miesiąca, jeszcze trudniejsza w realizacji. Pomyślałam też sobie dziś- że warto było spiąć się i trzymać dyscyplinę, by regularnie publikować zestawienia moich lektur. W ten sposób mogłam polecić Wam coś wartościowego na bieżąco- i jednocześnie…

Czytaj więcej

Jak przygotować lukier do dekoracji pierniczków oraz kilka innych sztuczek.

Tegoroczny sezon pierniczkowy uznaję za niezwykle udany. Jak co roku pierniczki, które wypiekłam i udekorowałam zostały sprzedane na świątecznym kiermaszu charytatywnym. Sprzedałam wszystkie z sukcesem, który na pewno ucieszy potrzebujących. Nie szkoda mi czasu i pracy, kiedy wiem, że służy to konkretnemu celowi i może komuś pomóc. Tu podziękowania należą się tym, którzy pierniczki kupili…

Czytaj więcej

Sernik pomarańczowy.

(Fragment postu pisanego nocą): „Jestem bardzo zadowolona z tego sernika. Wiecej  niż zadowolona. Wyszedł idealny i rozszedł się w krótką chwilkę. To tyle tytułem wstępu. Głowa ciąży mi ku klawiaturze… Dziękuję za uwagę.” (Powinnam była chyba jeszcze zachować oryginalną pisownię). Do czego doprowadza nas niedoczas ? Mam wrażenie, że znalazłam się w jakimś jego zaklętym…

Czytaj więcej

Cynamonowe gwiazdki ze Strasburga.

Taki listopadowy widok. Rozświetlone choinki w oknach mijanych domów. W listopadzie, że powtórzę. Mnie to zasmuca. Potwierdza się w ten sposób moje podejrzenie, że – przynajmniej tutaj, w Belgii, choinka przestała być symbolem, a stała się przede wszystkim – dekoracją. Tylko dekoracją.

Czytaj więcej

Spekulatius. Najlepszy przepis.

W ciszy nocy słyszę, jak kot chlipie wodę ze swojej miseczki. Wiatr hula za oknem. Drzwi od spiżarki kłócą się z progiem, niedomknięte przez któreś z dzieci. W ciszy jak herbata, której smaku dodają odgłosy życia nocnego domu, budzą mnie nad ranem. Już nie zasnę.

Czytaj więcej