B.A.B.A !!!

Zapraszam rano…

– Mmmmhhhhhhhhmmmmmmm… – usłyszała.
– Mmmmmhhhhhhhhhhhhhhhhhhhhmmm… –  i znowu.
(Takiego zachwytu nie słyszała od ? … nie pamiętała
kiedy, jeśli pozostajemy przy temacie jedzenia ).
– O co chodzi? – spytała patrząc na tę jego euforyczną
reakcję nad talerzem.
– To…to… jest jeszcze lepsze niż to ostatnie…
naaajlepsze, mmmhhmmm…
(- Ok, zachwyt zachwytem – pomyślała – ale ten mnie naprawdę
zadziwia i onieśmiela tym całym mmmmhhhmmm. –  Może tak ją nazwę? Baba Mmmhhmmm…)
– Chodziło Ci o brownie z marcepanem? A mówiłeś, że jego
nic nie pobije – poczuła się niemal zdradzona i natychmiast się uśmiechnęła.
– Ok, masz rację. Zmieniam zdanie. Mogę jeszcze jeden
kawałek? I zapakujesz mi jeszcze jeden jutro do pracy?
– Jeśli tylko zostanie… 


Muszę uczciwie przyznać, że sama zjadłam tej baby nie
wiem ile kawałków. Na początku w nerwach, bo źle przygotowałam foremkę i spód
baby pozostał w środku. Dlatego też nie bardzo była wyjściowa i przygotowana do
sesji. Nie mogłam jej od razu powtórzyć, bo i mak był wyszedł w całości. Na to
zimno, wyobrażacie sobie? Żurawina też i biała czekolada… Zdjęcia zrobiłam
więc pokrojonym kawałkom.  


B.A.B.A czyli Bezmączna, Aromatyczna, Baba, Baaaa! 

Jak dla mnie absolutny świąteczny must dla wielbicieli
makowców. Niespecjalnie skomplikowana, do wykonania bez miksera (choć z jego
pomocą będzie szybciej), wyraźnie migdałowa, o bogatym, bakaliowym wnętrzu i
bardzo wilgotna. Polecam gorąco.  
B.A.B.A.  

Składniki:
100 g suszonej żurawiny
80 g wiórków kokosowych
6 małych jajek
145 g posiekanych drobno migdałów bez skórki
135 g białej czekolady
150 ml oleju
5 łyżek Ameretto
150 ml mleka
200 g maku
65 g mielonych migdałów
1 łyżeczka proszku do pieczenia
95 g cukru pudru 

Przygotowanie:
1.      
Łączymy ze sobą suche składniki: wiórki, migdały mielone
i posiekane oraz proszek do pieczenia. Odstawiamy.
2.     
Żurawinę zalewamy wrzątkiem. Odstawiamy na 10 minut.
Potem przelewamy na sitko, odsączamy i zalewamy Amaretto. Odstawiamy.
3.     
Białą czekoladę rozpuszczamy z olejem na małym ogniu.
4.     
Mak zalewamy gorącym mlekiem i gotujemy przez chwilę.
Kiedy czekolada się rozpuści dodajemy ją do garnka z makiem. Mieszamy.
Odstawiamy do przestygnięcia.
5.     
Nagrzewamy piekarnik do 175 stopni.
6.     
Przygotowujemy dużą foremkę do baby z kominkiem. Smaryjemy
ją masłem i ysypujemy bułką tartą lub kaszą manną.
7.     
Oddzielamy żółtka od białek. Żółtka ubijamy dodając
stopniowo cukier, na gęstą, puszystą masę.
8.     
Białka ubijamy na sztywno osobno ze szczyptą soli.
9.     
Do żółtek wlewamy mak z czekoladą, mieszamy. Następnie
dodajemy sypkie składniki i żurawinę. Na końcu, łącząc delikatnie z całością,
ubite białka. Ciasto przelewamy do foremki. Wyrównujemy.
10.  
Pieczemy ok. 35 minut, bez nawiewu, do suchego patyczka.
Wyłączamy piekarnik. Uchylamy drzwiczki. Po kilku minutach wyjmujemy z
piekarnika. Pozostawiamy w foremce do przestudzenia i odstania. Po mniej więcej
20 minutach wyjmujemy babę z foremki. Kiedy przestygnie, dekorujemy. Cukrem
pudrem, lukrem lub białą czekoladą z Amaretto.
Smacznego!
21 comments Add yours
  1. Toż ja jeszcze mam pół blachy brownie z migdałem:)a tu znów coś pycha…:) Twoje zdjęcia idealnie wpasowują się w to, co mam za oknem, a tam sypie, sypie, sypie…
    Rozumiem, że "….mmmmhhhhmmmm…, najlepsze…"…, to Cud – Mąż?

  2. Wygląda genialnie i lista składników też mówi mi, że smakować musi genialnie! Te babki na oleju są zawsze takie leciutkie i delikatne – takie lubię 🙂 Że nie wspomnę, że zdrowsze niż na maśle bo nie szkodzą na serce. A ta żurawina… i biała czekolada… mmmmmhhhmmmm! 😀

  3. Przyznam , że sama za makiem nie przepadam i pewnie przez to makowych wypieków nie piekłam… ale wszyscy których kocham makowe ciasta uwielbiają i mają do mnie trochę żalu , że im nigdy takich ciast nie piekę … a w Twoim przepisie moje ulubione migdały i marcepan i żurawina i biała czekolada – słowem wszystko co uwielbiam … i to takie ciasto bez mąki jak lubię najbardziej – i po prostu UPIEKĘ :):)

  4. Ola, Majana, Inspirowane Smakiem,
    mam nadzieje, ze oczekiwania spelnilam 🙂 pozdrawiam serdecznie

    Wiewiora,
    czasami lepiej, zeby snieznie zrobilo sie na ekranie komputera niz za oknem 🙂 chociaz dzeieci sie ciesza, ze autobus szkolny nie przyjechal i mogly zostac w domu… Serdecznie

    Antenka,
    o tak, zdecydowanie 🙂 pozdrawiam

    Ewelino Droga,
    skad wiedzialas??? 🙂
    Czekam no Twoja oînie o brownie z marcepanem i makiem. Chociaz martwi mnie te pol blachy, u nas wymiotlo calosc natychmiast … Buziakow moc, u nas po sniegu ani sladu.

    Jessica,
    musze przyznac, ze przy tworzeniu listy skladnikow mocno sobie pofolgowalam. Znalazlo sie na niej wszystko, co tak bardzo lubie. Serdecznie

    Basiu,
    a po konsumpcji, napisz, prosze, jak bylo, dobrze? Dzeiekuje i pozdrawiam serdecznie

    Evitaa,
    🙂 tzn. baaardzo szeroki usmiech 🙂 i pozdrowienia serdeczne

    Maggie,
    wiem, ze zasluguje na mmmhhhhmmmmmmmmmm od cud-meza, ale czy od Ciebie? Mam nadzieje. To by bylo wyroznienie 🙂 serdecznie pozdrawiam

    Ankawell,
    zaloze sie, ze bliscy lubiacy mak beda zachwyceni 🙂 Napisz, jak smakowalo, takze Tobie, moze sie przekonasz do maku? 🙂 Pozdrowienia serdeczne

    Evena,
    dziekuje Ci i pozdrawiam serdecznie, no i polecam sprobowac:-)

    Pasjonatka, Bity Kes,Zufik
    🙂
    pozdrawiam Was serdecznie

    Joanna Jamroz,
    to sie ciesze 🙂 pozdrawiam

    Anna

  5. Gosia,
    a wiesz, moja mama takze. Tylko, ze to bylo po prostu takie biszkoptowe ciacho z makiem, bez bakalii i raczej suche w porownaniu z ta baba… No i bylo z torebki 🙁
    Ale pamietalam ten smak i chcialam do niego wrocic, po swojemu…Polecam sprobowac i pozdrawiam serdecznie

    Anna

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *