Bagietki na zakwasie. Bez zagniatania.

Dziś już z nostalgią wspominamy czasy, kiedy do zaśnięcia dzieciaki wymagały naszej absolutnej obecności. Musiał odbyć się cały rytuał czytania, zwierzeń i buziaków na dobranoc, a potem jeszcze cała litania –  Śpij już! Śpisz już? Jeszcze nie śpisz? Zaśnij wreszcie! by człowiek sam, umęczony dniem, a niejednokrotnie i tym usypianiem, sam mógł udać się w objęcia Morfeusza…

Kiedy kolejne dzieciaki wyrastały z dziecięcych łóżeczek zaczynałam podejrzewać, że tych rytuałów może mi wkrótce zabraknąć i także wtedy stały się przede wszystkim źródłem radości a nie męczącym punktem w rozkładzie dnia. I tak do momentu, aż w końcu rytuał zredukowany został do pospiesznego i ledwie akceptowalnego przez jedną ze stron, buziaka na dobranoc i sekretnego podglądania i/lub nasłuchiwania, jak śpią.

Aż tu nagle najmłodsze dziecię umawia się ze mną na wspólne zasypianie. Dobranoc, tatusiu! A z mamą się zaraz widzimy, prawda?  Cmok, cmok i poleciał na górę. Pokończyłam w kuchni, co skończyć miałam i pognałam i ja, w ślad za nim. Nie, nie z obawy, że zmieni zdanie – a raczej w trosce o to, by nie zasnął czekając na mnie. Umówiliśmy się na opowieść i powtarzanie razem biologii przed kartkówką. Kiedy to, co miało być powiedziane, zostało też wysłuchane, usłyszałam:

– Teraz już możesz iść, dam sobie radę.

– Mogę z tobą jeszcze zostać – zaproponowałam nieśmiało.

– Nie nie, bo będziesz jeszcze publikować i znowu pójdziesz za późno spać, a pewnie jeszcze i książkę będziesz czytać, nie, nie – możesz już iść, sam zasnę…

I albo dziecię rzeczywiście takie zatroskane, albo – droga matko – co za dużo, to nie zdrowo; to se ne vrati itp. itd…

Ale zasypiać dziś, mimo – że późno, bo w istocie – publikuję, będę z wielkim uśmiechem na twarzy, na wspomnienie tego wspólnego zasypiania.

A publikuję dzisiaj przepis na bagietki absolutnie wyjątkowe. Chrupiące z wierzchu i z cudownie puszystym miąższem w środku. Nie wymagają wyrabiania i naprawdę są bardzo proste w przygotowaniu. Poniewać ciasto jest bardzo luźne pieczemy je w specjalnych foremkach na bagietki. Polecam gorąco. Od kilku dni piekę je codziennie, znikają jak tylko lekko wystygną. Ale na drugi dzień też są dobre, znacznie bardziej miękkie, niż te ze sklepu następnego dnia.

 

Bagietki na zakwasie, bez zagniatania

Składniki: na 4 sztuki (dł. 40 cm każda)

Na rozczyn:

100 g zakwasu dokarmionego ok. 6-8 h wcześniej

50 g mąki żytniej razowej

50 g mąki żytniej typ 720

110 g wody

 

Ponadto:

3  szkl.* mąki pszennej chlebowej (może też być typ 550)

2 łyżeczki soli (można zmniejszyć do 1 łyżeczki, ale smaczniejsze są z 2)

1/2 szkl. mleka

12 g świeżych drożdży

1 łyżka melasy (można zastąpić płynnym karobem lub miodem)

3/4 szkl. wody

2 łyżki oliwy + do posmarowania blaszek

 

Do posypania:

1 łyżka ziaren sezamu

1 łyżka ziaren słonecznika

1 łyżka ziaren lnu

1 łyżka płatków owsianych

 

*1 szklanka = 250 ml

Przygotowanie:

  1. Wieczorem przygotowujemy rozczyn. Mieszamy wszystkie jego składniki w misce. Przykrywamy. Odstawiamy na noc do lodówki.
  2. Następnego dnia rano wyjmujemy rozczyn i czekamy aż uzyska temperaturę pokojową (minimum 30 min.)
  3. Drożdże rozpuszczamy w ciepłym mleku z melasą/karobem. Ten zaczyn nie podwoi swojej objętości, ale po ok. 10 minutach zauważymy, że zaczyna pracować, na powierzchnię zaczną wypływać bąbelki powietrza. Wówczas dodajemy go do rozczynu razem z pozostałymi składnikami. Całość mieszamy łyżką do połączenia składników. Przykrywamy i odstawiamy, aż podwoi objętość. Zależnie od temperatury otoczenia zajmie to 1-2 godzin.
  4. Nagrzewamy piekarnik do temperatury 225 stopni.
  5. Kiedy piekarnik się nagrzewamy mieszamy ciasto chlebowe i namoczonymi w odzie rękami przekładamy je do foremek bakietkowych wysmarowanych wcześniej oliwą. Posypujemy ziarnami. Odczekujemy ok 10-15 minut i wstawiamy do piekarnika. Pieczemy z nawiewem 12 minut, następnie wyłączamy nawiew i pieczemy jeszcze 15 minut. Wyjmujemy i studzimy na kratce.

 

 

Smacznego!

2 comments Add yours

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *