Tutu, Pavlova i dyletanci.

   1. Wstań o świcie, dbając o dyskretną ewakuację w kierunku kuchni. (Kuchnia otwarta może nieco pokrzyżować plany doskonałej konspiracji. Zaleca się wówczas rezygnację z użycia sprzętów hałasująco-wspierających na rzecz siły własnych rąk i przedramion. (To ostatnie będzie dowodem działania w akcie najwyższej desperacji). 2. Nagrzej piekarnik do temperatury 120 stopni (kolejny argument za wstaniem…

Czytaj więcej

Makowe kule z niespodzianką.

  Dopada mnie grudniowa ambiwalencja. Z jednej strony, tak po dziecięcemu, – chciałoby się, żeby JUŻ, JUŻ, TERAZ były Święta. Tak długo jak niecierpliwe czekanie budzi motyle w brzuchu wciąż jesteśmy dziećmi. Choć chyba, kiedy sami zostajemy rodzicami, cieszymy się na te Święta przede wszystkim ze względu na dzieci, na ich radość. Z drugiej strony…

Czytaj więcej

Z puszką pierniczków pod pachą.

    Dzieci kończą pisać listy do Świętego. Trochę to już trwa. Zaglądają sobie przez ramię, inspirują wzajemnie, kalkulują, porónują. W tym roku po raz pierwszy powstają w wersji elektronicznej, pisane na komputerze z licznymi linkami i odniesieniami. To z całą pewnością pomocne ale pozbawione uroku bez tych krzywych lieterek i niezgrabnie prowadzonych literek, że…

Czytaj więcej

Ciasteczka z czekoladą i orzechami.

   Jesienią zawsze powraca nam ochota na pieczenie ciasteczek. Aromatycznych, otulających dom zapachem czekolady, chrupiących, ciągnących… Wypełnionych dobrem suszonych owoców i orzechów. Schowanych w słojach, które pustoszeją w kilka chwil. Właściwie niepotrzebnie je tam chowam. – Zrobisz mi takie jeszcze? – Została jeszcze jakaś nowa porcja? – Kto zjadł wszystkie ciasteczka? – Ja zjadłem tylko…

Czytaj więcej

Chlebek dyniowo-bananowy. Healthy Pumpkin Banana Nut Bread (Gluten free, refined sugar free)

Scroll down for the English version   Wymarzyłam go sobie właśnie takim, jak go widzicie. Idealnie wilgotny (następnego dnia jeszcze na niej zyskuje), słodki, bogaty w smaku i konsystencji, aromatyczny, pożywny. Bez glutenu, bez cukru, z minimalną ilością oliwy.  Polecam gorąco! “Rozumienie świata to ustawianie się w określonej odległości od niego. To co jest za…

Czytaj więcej

Cukiniowe brownie.

Udało nam się wyjechać na chwilę jeszcze, pooddychaćlatem, pomachać mu na pożegnanie na końcu leśnej ścieżki. Lubię spokój Holandii. Płaskie, rozsiane wszędzie ścieżki rowerowe. Rozłożyste plaże, po których mogłabym biegać bez końca, gdybym tylko lubiła biegać. W sobotni poranek obudził mnie las. Przeszklonaściana saloniku odkryła widok dobrze ukryty pod płaszczem nocy. Oniemiałam. Ten widok zostanie…

Czytaj więcej

Kawowe crumble kokosowe z jeżynami.

    Jeżyny kojarzyły mi się zawsze z (nomen omen) ciemną stroną owoców. Zawsze gdzieś schowane, gdzieś z boku jakby przypadkiem, lub w głębi ogrodu, albo też przy ścieżce, w przeciągu. Często też w lesie, na dziko, wyrastające na Twojej ścieżce, kaleczące łydki, niedostępne i chroniące dostępu. Daleko im do popularności truskawek czy choćby porzeczek….

Czytaj więcej

Śliwki na ciepło z miodem i jogurtem greckim.

  Bardzo lubię takie przepisy. Których czas wykonania zajmuje tak niewiele czasu i wysiłku, by nasz apetyt nie zdążył niebezpiecznie wzrosnąć. W pełni sezonu na śliwki, które powinniśmy teraz jeść podwójnie…   Śliwki na ciepło z miodem i jogurtem greckim Składniki na 4 porcje: 2 łyżki miodu 1 łyżka brązowego cukru 1 łyżeczka ekstraktu z…

Czytaj więcej

Ciastka jaglano-sezamowe. Bezglutenowe.

    Zjadłyśmy dziś ostatni kawałek mazurka. Co do okruszka. Zagraliśmy pierwszy, w tym sezonie działkowym, rodzinny mecz w siatkę. Udało nam się uciec przed burzą. Zachwycić się pięknym rabarbarem i przyjętym przeszczepem starej odmiany jabłoni. Kupić kilka ciekawych książek. I białe balerinki. Z myślą o powrocie. Do kuchni, w której piecze się ciasteczka. Tymczasem, krótkie…

Czytaj więcej

Muffiny czekoladowe. Łydka Jadzi i ucho dziadka.

  Czasoprzestrzeń pomiędzy „Bon weekend!” a „Bonjour” w niechciany poniedziałek. Weekend.  Pomiędzy był:  Marzec przebrany za maj.  Drzewa w rozkwicie nie na miejscu. Forsycje, jabłonie, śliwy, dzikie wiśnie, magnolie i cała reszta, tych które kojarzę z widzenia ale nigdy z nazwy. Wszędzie wokół czas rozkwitu.  

Czytaj więcej