Ciasteczka z czekoladą i orzechami.

   Jesienią zawsze powraca nam ochota na pieczenie ciasteczek. Aromatycznych, otulających dom zapachem czekolady, chrupiących, ciągnących… Wypełnionych dobrem suszonych owoców i orzechów. Schowanych w słojach, które pustoszeją w kilka chwil. Właściwie niepotrzebnie je tam chowam. – Zrobisz mi takie jeszcze? – Została jeszcze jakaś nowa porcja? – Kto zjadł wszystkie ciasteczka? – Ja zjadłem tylko…

Czytaj więcej

Cukiniowe brownie.

Udało nam się wyjechać na chwilę jeszcze, pooddychaćlatem, pomachać mu na pożegnanie na końcu leśnej ścieżki. Lubię spokój Holandii. Płaskie, rozsiane wszędzie ścieżki rowerowe. Rozłożyste plaże, po których mogłabym biegać bez końca, gdybym tylko lubiła biegać. W sobotni poranek obudził mnie las. Przeszklonaściana saloniku odkryła widok dobrze ukryty pod płaszczem nocy. Oniemiałam. Ten widok zostanie…

Czytaj więcej

Energetyczne ciastka owsiane.

  Za każdym razem wydaje się, że to już ostatni raz. Ostatni ukłon, ostatni bis, słoneczny uśmiech rzucony jak bukiet w stronę publiczności. A jednak wciąż wraca, wzbudzając zachwyt i entuzjazm. Lato. Prawdziwe lato tej jesieni.  Uzależniłam się od tych  ciastek. Choć sięgnęłam po przepis z myślą o dziecięcych śniadaniówkach, sama przepadłam. Co 2-3 dni…

Czytaj więcej

Śliwki na ciepło z miodem i jogurtem greckim.

  Bardzo lubię takie przepisy. Których czas wykonania zajmuje tak niewiele czasu i wysiłku, by nasz apetyt nie zdążył niebezpiecznie wzrosnąć. W pełni sezonu na śliwki, które powinniśmy teraz jeść podwójnie…   Śliwki na ciepło z miodem i jogurtem greckim Składniki na 4 porcje: 2 łyżki miodu 1 łyżka brązowego cukru 1 łyżeczka ekstraktu z…

Czytaj więcej

Light smoothie. Na upały.

  Wyruszamy w tropiki, czyli do Polski… Właściwie to mam nadzieję, że kiedy czytacie te słowa, my dotrzemy bezpiecznie do Wrocławia. A stamtąd już kierunek – Bieszczady.  Ponieważ upały uparte, polecam dziś Wam smoothie w wersji light. Na wodzie kokosowej, którą można zastąpić po prostu wodą, najlepiej dobrze schłodzoną.  – Ale dobre to smoothie –…

Czytaj więcej

Muffiny czekoladowe. Łydka Jadzi i ucho dziadka.

  Czasoprzestrzeń pomiędzy „Bon weekend!” a „Bonjour” w niechciany poniedziałek. Weekend.  Pomiędzy był:  Marzec przebrany za maj.  Drzewa w rozkwicie nie na miejscu. Forsycje, jabłonie, śliwy, dzikie wiśnie, magnolie i cała reszta, tych które kojarzę z widzenia ale nigdy z nazwy. Wszędzie wokół czas rozkwitu.  

Czytaj więcej

Sałatka zimowa. W dwóch wersjach.

  Po raz pierwszy nacięłam się na jarmuż. Lekko zwiędnięty, tracący miejscami intensywny, jednolity kolor, miejscami przebarwionyu… Znak, że sezon na niego ma się ku końcowi.  Nie narzekam, że zima i mała różnorodność. Bo jak nigdy wydaje mi się, że wybór wciąż mamy całkiem zadowalający, wszelkie odmiany rzepy, jarmuż, kapusty, buraki, ziemniaki, skorzonera, marchewki, seler……

Czytaj więcej