Granola z orientalną nutą.

Stali czytelnicy chyba już zdążyli się oswoić z pojawiającymi się tu regularnie przepisami na granole. Nic na to nie poradzę. Co jakiś czas przychodzi mi do głowy nowy pomysł. Właściwie, to całkiem często – notuję je sobie na karteczkach, a kiedy przychodzi potrzeba, nadchodzi czas próby i zabieram się do pracy. W domu zawsze się…

Czytaj więcej

Granola czekoladowa.

Obiecałam Wam całkiem niedawno tutaj przepis na granolę czekoladową. Przepis zakładający konieczność przygotowania dużej jej ilości na raz, na zapas. Trochę się to w czasie przeciągnęło, ale jest. 

Czytaj więcej

Najlepszy sposób na granolę.

Chyba mnie już trochę znacie i wiecie, że na punkcie granoli jestem naprawdę zakręcona 😉 Przygotowuję ją od początku powstania Addio, dlatego wypróbowałam już wiele przepisów. Najulubieńszym był do niedawna ten na granolę z patelni, bo najszybszy i najprostszy. ALE… Chłopaki urosły i nagle okazuje się, że nie ma patelni tak dużej, na której mogłabym…

Czytaj więcej

Granola idealna.

Przypominacie sobie, co w dzieciństwie jadaliście najczęściej na śniadanie? Ja pamiętam tylko uwielbianą przeze mnie kaszę mannę…. jadaliśmy ją w weekendy. Poza tym, pustka w głowie. Gdyby się zastanowić i policzyć choćby orientacyjnie to wyszłoby setki śniadań, których moja pamięć w ogóle nie zarejestrowała. nie jadałam wtedy granoli, to akurat pewne. Uwielbienie dla niej narodziło…

Czytaj więcej

Ekspresowa flapjack granola.

Przez tę wiosnę co przyszła, trlele ptaków nad głową i zmianę czasu (co to może byłą ostatnia – więc w końcu zaczniemy ją doceniać) chodzę ostatnio tak późno spać, że rano wstać nie mogę. (Co za paskudna zależność!) Co w sumie, w moim życiu skowronka – dość nietypowe zjawisko.

Czytaj więcej

Granola przywieziona w walizce.

Do muszli zbieranych na plaży mam taką samą słabość jak do kasztanów, którymi każdej jesieni zapycham kieszenie i torebki. Nie mogę się oprzeć. Każda wydaje mi się wyjątkowa, godna pochylenia się, spojrzenia i zachwytu. Patrząc na zawartość moich wciąż nierozpakowanych bagaży dochodzę do wniosku, że mój problem można swobodnie określić mianem kompulsywnego zbieractwa muszli. Sielankę…

Czytaj więcej

Czekoladowa granola z patelni w 15 minut.

Dziś znowu ruszamy w drogę. Wracamy do domu. Przed wyjazdem przygotowuję zapasy granoli, dla jej wielbicieli w moim rodzinnym domu. Tym razem niewiele było czasu na wspólne gotowanie czy rozpieszczanie innych ich ulubionymi daniami. Musiał się jednak znaleźć czas na poranne owsianki prażone z jabłkami i ananasem i zapasy granoli w słoiku. Ta ostatnia to…

Czytaj więcej

Granola bananowa.

 Uff… Blue Monday za nami. Reszta roku nasza. Szczerze powiedziawszy, pojęcia nie miałam, że coś takiego istnieje. I, że tak trudnym jest przeżyciem. Potrzeba kategoryzowania, nazywania wszystkiego – a przez to unifikowania i upraszczania, nie przestaje mnie zadziwiać. Jednocześnie, spieszę donieść, że cud-mąż wyzdrowiał był i do dobrej formy wraca, co znaczy, ni mniej ni…

Czytaj więcej