Zupa-krem z salsefii z curry.

Robi się na Addio trochę monotonnie. Wiem… Szarlotka na zmianę z zupą… Obiecuję poprawę. Od rana radość, bo to właśnie dziś jest ten dzień, gdy przyjeżdżają dziadkowie. Odliczanie dni do ich przyjazdu przypominało działąnia na adwentowych kalendarzach. Bo rzeczywiście, kiedy przyjeżdżają dziadkowie, to tak jakby wreszcie doczekać się gwiazdki. Dzieci tak bardzo chcą pokazać im,…

Czytaj więcej

Zupa-krem z kalafiora.

 – Mamo, daj! Ja poprowadzę! – mówi syn pierwszy . To niby nic. Ale przystaję i obejmuję go ramieniem, chwilowo unieruchomiona refleksją z rodzaju tych: jeszcze tak niedawno… Jeszcze tak niedawno denerwowałam się mocując się, by usadowić dziecię w sklepowym wózku. Pamiętam, że umieszczenie dwóch ruchliwych nóżek, obutych w – nie daj Boże – zimowe…

Czytaj więcej

Zupa-krem z kalafiora z tahini cd.

To może już jednak kwestia wieku… te huśtawki nastrojów? Od wspominanej ostatnio nostalgii po dzisiejsza euforię? Tak z dnia na dzień? Okey… taki dystans jest jeszcze chyba znośny (muszę zapytać otoczenie) gorzej, gdy częstotliwość się zwiększa… Pytacie, co u nas słychać. Sezon szarlotkowy otwarty. Pomidorowy jeszcze chwileczkę, jeszcze momencik. Z powyższym związane są 2 kwestie….

Czytaj więcej

Krem paprykowy z pietruszką.

    Znowu mam to poczucie bezsilności. Biegnę wzdłuż jadącego pociągu, widzę wyciągniętą w moją stronę dłoń. Wystarczy tylko przyspieszyć, sprężyć ciało i umysł, i dać się wciągnąć, i nie mogę. Choć wydaje mi się, że chcę. Pewności jednak nie mam. W chwilach takich jak te uzmysławiam sobie, jaka moc tkwi w rutynie. Można wobec…

Czytaj więcej

Zupa krem z kopru włoskiego i pomidorów.

 Jak każdego roku mniej więcej o tej właśnie porze zasiadam przed komputerem z lekką pustką w głowie. Może inni tę umiejętność posiadają, mi jest dość trudno napisać kilka/kilkanaście tekstów do bloga na raz, z wyprzedzeniem. Wszystko dokładnie rozplanowane, sesje przygotowane, zdjęcia obrobione, dwie publikacje w tygodniu, tylko skąd wytrzasnąć polot do tych wszystkich tekstów??? Wspomnieniami…

Czytaj więcej

Prosta zupa krem z bobem i cukinią.

    Bób to zdecydowanie jedno z moich ulubionych warzyw. Niezmiennie kojarzyć mi się będzie z rzędami łodyg sięgających pół uda na działkowych grządkach. Zrywałam z nich nabrzmiałe strąki. To był stały punkt letniego scenariusza. A lato wtedy nigdy nie zawodziło… Kiedy bardzo tęsknię za latem, kupuję sobie mrożony bób i piekę. Łuskanie bobu to…

Czytaj więcej

Zupa z fasolką szparagową i bobem.

Ktoś napisał dziś rano na Instagramie o tegorocznym lecie. Smutne i przygnębiające. Ludzie giną w atakach, których częstotliwość się wzmaga, GB wychodzi z Unii, a i samego lata jakby nie było (przynajmniej w tej części Europy). Szaro i zimno.  Trudno się z tym nie zgodzić. Piątkowy poranek zazwyczaj cieszy perspektywą weekendu, dziś jednak… Pamiętam, jak…

Czytaj więcej

Zupa z młodą kapustką.

Publikacja dzisiejszego przepisu jest właściwie przypadkowa. Naprawdę, nie kalkulowałam, by w dniu meczu podzielić się z Wami przepisem na zupę z kapustką. Zajadam się nią ostatnio – tak krótko jest młoda i smakuje tak wyjątkowo. Stąd dzisiejszy przepis, ot co. Dobrze się jednak złożyło, prawda? Zdarza się nam oglądać mecze z telefonem w dłoni. Na…

Czytaj więcej

Zuppa parmigiana.

Dziś będzie krótko, zwięźle i na temat, jak mawia zarzyjaźniony jezuita. Jest tak zimno, że postanawiamy napalić w kominku. Wystawienie mebli ogrodowych na tarasie jest równoznaczne z zamknięciem sezonu kominkowego, a tu proszę. Szaliki i rękawiczki znowu w cenie. Tak samo jak rozgrzewające zupy, ciepły koc i grubaśne skarpety. Wiosno, gdzie Ty?  Moje uwielbienie dla…

Czytaj więcej