Delikatne placuszki owsiane z gorącymi jagodami w syropie klonowym – na powitanie

Z niepokojem przyglądałam się dziwacznym zygzakom śladów nagłego hamowania na autostradzie. Przecinkom linii dzielących pasy i wgniecionym bandom bezpieczeństwa. Zakładamy, że uda nam się dotrzeć do celu ale nigdy nie możemy być tego pewni. Ślepo zaufać ślepemu losowi to jak podnieść ręce w geście kapitulacji…
– Nie, kochany, Ty trzymaj ręce na kierownicy…

Kolejna droga z domu do domu za nami. Wróciliśmy, niewyspani, zmęczeni ale bogatsi o cudnie spędzone chwile. Nikogo nie brakowało, wszystkie dzieci i wnuczki bawiące się wspólnie razem ku uciesze dorosłych. Na działce wszystko owocnie dojrzewało, wody w basenie ubywało, hamak nie mógł narzekać na nudę a sąsiedzi z pełną wyrozumiałością przyjęli naszą hałaśliwą obecność.
Zajadaliśmy się truskawkami, dzieci wybierały z krzaka co dojrzalsze porzeczki, które uwielbiają, synek przyniósł mi kilka w kubeczku. Nie udało mi się ani uzbierać ani kupić kurek, tam nad morzem jeszcze ich nie ma. Ale tatko obiecał, że nazbiera i zamrozi.
Nowalijki i książki zajęły swoje miejsca w bagażniku. Poniżej przepis na śniadaniowe placuszki w sam raz na lato, z książki Billa Grangera „Nakarm mnie”, do której będę jeszcze nie raz powracać. Gotuje nieskomplikowanie i smacznie, dla nowoczesnej rodziny – jak sam pisze. Nie wiem, czy jesteśmy nowoczesną rodziną, ale na pewno bardzo szczęśliwą i głodną przysmaków takich jak proponowane przez Billa Grangera właśnie. Zdjęcie placuszków jedno tylko, rano byłam tak głodna… a one tak pyszne… sami zrozumiecie, gdy spróbujecie. Zachęcam.

Delikatne placuszki owsiane z gorącymi jagodami w syropie klonowym

Składniki:
200g mąki pszennej
1 ½ łyżeczki proszku do pieczenia
¼ łyżeczki cynamonu
duża szczypta świeżo zmielonej gałki muszkatołowej (opcjonalnie – ale warto)
szczypta soli morskiej
1 łyżka miałkiego cukru
20 g płatków owsianych
400 ml maślanki
1 średnie jajko lekko roztrzepane
40 g roztopionego masła
tłuszcz do smażenia

Przygotowanie:
1. Mąkę, proszek, cynamon i gałkę przesiewamy do miski. Wsypujemy płatki i cukier.
2. Robimy w środku wgłębienie i wlewamy do niego maślankę i jajko.
3. Mieszamy, aby składniki się połączyły, wlewamy roztopione masło i łączymy.
4. Małe porcje ciasta nalewamy chochelką na rozgrzaną i natłuszczoną patelnię, smażymy na średnim ogniu po 2-3 minuty z każdej strony.
5. Podajemy np. z syropem klonowym z jagodami.

Gorący syrop klonowy z jagodami
125 g jagód świeżych lub mrożonych
250 ml syropu klonowego

Do rondelka wlewamy syrop i wsypujemy jagody, stawiamy na średnim ogniu. Doprowadzamy do wrzenia. Zmniejszamy ogień i gotujemy przez 10 minut aż płyn lekko odparuje. Polewamy nim placuszki owsiane.

Smacznego!

Smacznego!

12 comments Add yours
  1. Też czasami mam tak, że chcę szybko zrobić fotkę, bo już jestem głodna, bo pyszne itp.
    Cieszę się, że urlop udany – brzmi fantastycznie.
    A syrop klonowy z jagodami smakuje wspaniale! Mam Ci ja go też nawet u siebie na blogu. Mniam! 🙂

  2. Ależ ja lubię porzeczki. Koniecznie muszę się wybrać do Dziadka na wieś…

    A placuszki świetne. Dzień zaczęty takimi pysznościami musi być cudownym.

    Pozdrawiam gorąco!

  3. Cieszę się, że Wasz wyjazd spełniony:) Pewnie chciałoby sie jeszcze z tydzień, prawda?
    Anno, chociaż Ty daleko, to po powrocie. Fizycznie byłaś bliżej, a teraz jesteś dalej, ale jak juz jesteś w swoim domu, czyli w zasięgu klawiatury, to jakby bliżej mnie…:) Coś mieszam, ale tak czuję… Jak tylko znajdę chwile odpisuję…:)
    :*

  4. Piękne zdjęcia i cudny czas za Wami. Uwielbiam takie różne placuszki na śniadnie. Owsianych jeszcze nie robiłam, a to znaczy, że Twój przepis szybko wykorzystam. Serdecznie pozdrawiam.

  5. Aniu,
    dziekuje Ci za to przemile powitanie, poczulam, ze wrocilam…sciskam
    Emmo,
    oj udany, choc krotki, widocznie i ulubione smaki mamy podobne, pozdrawiam
    Bez sosiku,
    poszly prawie wszystkie jagody, jakie przywiozlam z Polski, na jagodzianki i ciasto. Te pierwsze juz jutro, zapraszam i pozdrawiam
    Oliwko,
    u nas porzczki ledwie czerwone, wiec lepiej sie wczesniej upewnic, czy u dziadka juz sa…pozdrawiam
    Ewelino,
    ja zrozumialam, wiec sie nie martw i czekaj na przesylke, ktora halasuje jak grzechotka 🙂 sciskam
    Isadora,
    to chyba taki sezon na placuszki, bo mozna je laczyc z tym ogromym dobrodziejstwem swiezych owocow a kukurydziane brzmia kuszaco, pozdrawiam
    Asiejko,
    dziekuje i Tobie beztroski zycze
    Paulo,
    dziekuje i zapraszam jutro na pyszne jagodzianki, pozdrawiam
    Ago,
    zachecam do sprobowania i pozdrawiam
    Lo,
    w takim razie mam nadzieje, ze Twojemu synowi posmakuja, sciskam
    Anna

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *