Do wygrania tablet BlackBerry PlayBook.

Zapewne wielu z Was korzysta i/lub publikuje swoje przepisy na platformach kulinarnych. Ja zdecydowałam się na Cooklet, który oferuje wiele ciekawych, nowoczesnych i zaawansowanych technologicznie rozwiązań.

Na początku roku zespół Cookleta wybiera 10 osób, które miały istotny wpływ na rozwój platformy i przyznaje im nominacje na Cooklettera roku. Otrzymałam jedną z nich. Dalej to już czytelnicy decydują o wyborze. Dlatego zwracam się do Was z prośbą o głosy. Jeśli uznacie, że to akurat moje pomysły kulinarne zasługują na Waszą aprobatę, głosujcie proszę tutaj. Spośród osób, które zagłosują, zostanie wylosowany tablet BlackBerry PlayBook.

Głosy można oddawać do 18 marca 2012, do godz. 23:59:59 (czasu środkowoeuropejskiego).

To ważne! Aby oddać głos należy się zalogować.

Dla informacji tych spośród Was, którzy jeszcze nie znają możliwości, jakie proponuje Cooklet dodam, że oferuje on między innymi aplikację Cooklet App, gdzie najciekawsza wydaje się możliwość bezdotykowego przechodzenia pomiędzy krokami przepisu. Szczególnie użyteczne jest to dla czytelników bloga, korzystających z laptopa w kuchni.

Jeżeli chcecie ujrzeć swoje przepisy w wirtualnej książce kucharskiej, której brakuje już chyba tylko szelestu przewaracanych kartek, polecam platformę Cooklet.

Dziś zapraszam na hiperczekoladowe ciacho. Z nutą rozmarynu i moreli. Wypróbujcie je koniecznie, jeśli jesteście fanami czekolady. Gwarantuje niezwykle intensywne doznania smakowe. Polecam gorąco.

Gâteau moelleux au chocolat, abricot et romarin
Składniki:
2 małe jajka
150 g cukru trzcinowego
100 g mielonych migdałów
250 g czekolady deserowej
120 g + 200 g konfitury morelowej
140 g masła
1 płaska łyżeczka proszku do pieczenia
2 łyżki miodu rozmarynowego
2 łyżki oliwy
1 łyżeczka posiekanego drobno rozmarynu
Przygotowanie:
1.       Rozpuszczamy w kąpieli wodnej czekoladę, 120 g konfitury i masło. Odstawiamy do wystudzenia.
2.      Nagrzewamy piekarnik do temperatury 175 stopni.
3.      W moździerzu rozcieramy oliwę, miód i rozmaryn.
4.      Mikserem ubijamy jajka z cukrem. Zmniejszamy obroty i dodajemy czekoladę, roztarty rozmaryn, na końcu zaś migdały zmieszane z proszkiem do pieczenia.
5.      Tortownicę o średnicy 20 cm smarujemy oliwą i wysypujemy kakao. Wylewamy doń 1/3 ciasta. Na to wykładamy pozostałą konfiturę. Rozsmarowujemy na całej powierzchni. Zalewamy pozostałym ciastem, wyrównujemy wierzch, wstawiamy do piekarnika.
6.      Pieczemy 25 minut. Ciasto będzie się jeszcze lekko chybotało w foremce, ale to nie szkodzi. Wyjmujemy ciasto i pozostawiamy je do całkowitego wystudzenia.    
Smacznego!
16 comments Add yours
  1. Przymierzam się od jakiegoś czasu do jakiegoś wypieku z dodatkiem rozmarynu 🙂 strasznie mnie intryguje takie połączenie. Cooklet wygląda ciekawie, loguję się, nigdy za wiele tych portali kulinarnych 🙂

  2. ach, ależ ciacho! Pięknie wygląda, kusi baaardzo.
    Ciekawy dodatek tego miodu rozmarynowego. Chętnie kiedyś skuszę się na takie fajne połączenie 🙂
    Pozdrowienia:)

  3. Z przyjemnoscia oddam na Ciebie glos Aniu. Twoje przepisy sa swietne. Chociazby to ciasto…zdjecia sprawiaja, ze az slinka leci 🙂

    Usciski.

  4. Mariszka,
    polecam goraco i jedno i drugie 🙂 pozdrawiam serdecznie,
    Majana,
    rozmaryn tworzy tu ciekawe tlo, warto sprobowac, polecam i pozdrawiam serdecznie
    Majeczko,
    dziekuje Ci bardzo, Kochana. Serdecznosci 🙂
    Angie,
    dziekuje bardzo i pozdrawiam Cie serdecznie
    Anna

  5. Amber,
    dziekuje Ci serdecznie i pozdrawiam
    JSWM,
    ciesze sie bardzo, dziekuje za glos i spiesze donisc, ze pracuje nad nastepnym 🙂 serdecznosci
    Maggie,
    u nas tez zrobilo furrore 🙂 Buziaki
    Evitaa,
    dziekuje i pozdrawiam serdecznie
    Kini,
    ano tak, ale smak najwazniejszy 🙂 serdecznie
    Anka Wroclawianka,
    dziekuje Ci serdecznie i pozdrawiam
    Elzunia,
    skoro tak, to rzeczywiscie musisz 🙂 pozdrawiam serdecznie
    Anna

  6. Pewnie, że zagłosowałam:):):) . Dopiero teraz, bo wciąż nie mogłam się zalogować, ale już ok.
    Teraz z takim lekkim niedowierzaniem… próbuję postanowić, że nie piekę nic przynajmniej do końca miesiąca…, choć Twoje ciasto, a przede wszystkim jego składniki mnie kuszą – konfitura morelowa, która już mi się skończyła… i rozmaryn na parapecie…
    Dobrego tygodnia, Kochana!
    p.s lubię słowo chybotało:)

  7. Ewelino Droga,
    dziekuje Ci bardzo 🙂
    Rozumiem to Twoje postanowienie. Nie jest latwo tez, wiem… namawiac wiec nie bede, skorzystasz, gdy chwila sie nadarzy i smak przyjdzie, buziaki i pozdrawiam Cie serdecznie
    Anna

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *