Ekspresowe gofry z ciasta francuskiego.

 
 
Myślałam już, że w kwestii gofrów, mam swoje typy mniej więcej już ustalone. Wielu z Was próbowało klasycznych gofrów z Brukseli  receptury Thomasa de Geest czy wybornych gofrów cynamonowych i zapewne przyznacie mi rację – są naprawdę wyjątkowe. Aż tu znajduję pomysł genialnie prosty i niezwykle szybki w realizacji. W dodatku – na gofry wypełnione czekoladą. Wystarczy świeże ciasto francuskie, gofrownica i krem czekoladowy. Gofry są chrrrrrrupiące, ich wnętrze – listkujące. Dla mnie absolutna rewelacja. Dzieciaki zachwycone. Czego chcieć więcej?
 
Te gofry to idealny wprost pomysł, gdy przychodzi na nas ochota na coś słodkiego lub gdy chcemy podać komuś wyjątkowemu śniadanie do łóżka i zbytnio się przy tym nie napracować. Polecam bardzo gorąco. Znikają w kilka minut.
 
PS. Na słodko – to oczywiście pierwszy pomysł, jaki przychodzi na myśl. Ale na wytrawnie, z kremowym, żółtym albo topionym serem czy wypełnieone pesto lub suszonymi pomidorami. To dopiero śniadanie, albo – dodatek do śniadania…
 
 
 
 
Ekspresowe gofry z ciasta francuskiego
 
Składniki:
ciasto francuskie
krem czekoladowy lub ulubiona konfitura*
cukier puder do podania
 
*jeśli używamy kremu czekoladowego wystarczy palcami docisnąć do siebie brzegi ciasta, jeżeli zać użyjemy konfitury dobrze jest posmarować brzegi ciasta żółtkiem, tak aby dokładnie się skleiło. Można także zafundować sobie jeszcze więcej przyjemności i gofry wypełnić na przykład bananem i kremem czekoladowym albo syropem klonowym. Tak zrobię następnym razem.
 
 
 
 
Przygotowanie: 
1. Nagrzewamy gofrownicę. Nie ma potrzeby smarować jej tłuszczem. 
2. Z ciasta francuskiego wycinamy kółka o średnicy takiej, by zmieściły nam się w gofrownicy. U mnie było to 7 – 8 cm. Ich liczba musi być parzysta.
3. Na połowie kółek rozsmarowujemy na środku krem czekoladowy lub konfiturę. Przykrywamy drugim kółkiem. Dociskamy brzegi do siebie, aby dobrze się skleiły. Przekładamy do gofrownicy. Smażymy, aż się zezłocą. Podajemy posypane cukrem pudrem.
 
 
 
 
 
 
 

Przepis znalazłam tutaj. Spotkacie go na innych blogach, bo rzeczywiście jest świetny.

29 comments Add yours
  1. Whiness,
    no wlasnie, to jeden z takich genialnie prostych pomyslow, ktorych autorem bardzo chcialoby sie byc, ale wpadl na nie ktos inny… polecam sprobowac, pozdrawiam

    Majana,
    ja, ze wzglecu na dizciaczki, czesto je przygotowuje, Tobie tez goraco polecam ten prosty przepis 🙂 Pozdrowienia serdeczne

    Wiewiora,
    oj tak, zebys wiedziela, serdecznie pozdrawiam

    Anna

  2. Ilovebake,
    nic to, w porownaniu z tym, jak smakuja i ile maja w sobie mozliwosci 🙂 polecam goraco, pozdrawiam serdecznie

    Joanna Jamroz,
    masz racje, mozna tez na wytrawnie sprobowac, z kremowym serkiem albo topionym… pozdrawiam

    Patyska,
    niestety, to nie moj pomysl ale gofry – rewelacja, pozdrawiam serdecznie

    Evitaa,
    Ja tez bylam, tak jak i cala reszta rodziny 🙂 pozdrawiam serdecznie

    Basia,
    dziekuje i pozdrawiam serdecznie

    Anna

  3. Anno, zachwycam się kształtem Twoich gofrów i jak widzę takie cuda jak Twoje tutaj, to sobie myślę, że właściwie mogę sobie kupić gofrownice i jeść TYLKO gofry, no…. bo co więcej człowiekowi potrzeba jak upiecze sobie TAKIE GOFRY…???
    Śliczna serwetka z piekną koronką, a jakie siteczko…! Dbałość o szczegóły sprawia, że jeszcze bardziej chcę mieć gofrownicę, ale czy ja się nie powtarzam…? Czy ja nie piszę tego w każdym Twoim poście o gofrach…?
    Buziak ekspresowy :*, Anno moja – taki w przelocie, bo zaraz lecę do pracy…!

  4. Madzialena,
    a wiesz, ze tez o tym myslalam, piszac post? Ze czasami nam ciasto zostaje w lodowce a sil brakuje, zeby upiec ciasto na przyklad. Pomysl jak znalazl. Pozdrawiam serdecznie

    Ewelino Droga,
    juz wiem, co powinnam Ci byla kupic! Gofrownice! A teraz to juz… musztarda… WIec sobie pomyslalam, ze wyprobuje jeszcze kilka pomyslow na gofry, to moze za ktoryms razem? 🙂
    Te serwetke ja tez strasznie lubie a sitko kupilam na Mazurach na targu staroci. I mam do niego slabosc wieeelka. Buziakow moc, Kochana

    Lovelykate,
    to tez i dobry preteks, by ja kupic. Gofry sa tego warte, zapewniam. Serdecznie

    GrovinhUp,
    dziekuje 🙂 pozdrawiam

    Katarzynka,
    ja z kolei miewam fazy… albo tylko na slodko i to dluzszy czas albo wytrawnie bez przerwy. Twoj pomysl podzialal bardzo na moja wyobraznie… serdecznosci moc

    Malina, fight.with.itself,
    dziekuje Wam i pozdrawiam

    JSWM,
    Aniu, dziekuje. Sprobuj koniecznie, Twoje dzieciaczki na pewno beda zachwycone, pozdrawiam Cie serdecznie

    Pasjonatka,
    zdecydowanie 🙂 pozdrawiam serdecznie

    Anna

  5. Anonimowy,
    na calosc potrzeba okolo 20 minut. To znaczy – wyciecie, przelozenie i upieczenie wszystkich z jednej porcji. Pozdrowienia serdeczne

    Anonimowy,
    postaram sie 🙂

    Miss Coco,
    ciesze sie. Pozdrawiam serdecznie

    Bozena,
    dziekuje i pozdrawiam

    Anna

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *