Energetyczne ciastka owsiane.

 

IMG_9811
Za każdym razem wydaje się, że to już ostatni raz. Ostatni ukłon, ostatni bis, słoneczny uśmiech rzucony jak bukiet w stronę publiczności. A jednak wciąż wraca, wzbudzając zachwyt i entuzjazm. Lato. Prawdziwe lato tej jesieni.

 Uzależniłam się od tych  ciastek. Choć sięgnęłam po przepis z myślą o dziecięcych śniadaniówkach, sama przepadłam. Co 2-3 dni przygotowuję je z potrójnej ilości składników.

Jeśli użyjemy płatków owsianych bez glutenu, bedą bezglutenowe, gdy miód zastąpimy agawą lub stewią będą wegańskie, w dodatku bez jajek, mleka i z minimalną ilością oliwy. Naprawdę nie
przepadam za bananami w wypiekach, ale w tym przypadku to zupełnie inna kwestia. Polecam gorąco.
Ich przygotowanie zajmie dosłownie kilka minut. Osobiście piekę je też dłużej niż w przepisie oryginalnym. Popijam je mlekiem albo zabieram do pracy z jogurtem. Bo smakują jak granola i mogą zastąpić drugie śniadanie. Nasze dzieci je uwielbiają.
IMG_9794
Ciastka owsiane z bananem, orzechami i żurawiną

Składniki:

3/4 szklanki płatków owsianych
1/2 szklanki wiórków kokosowych
1/4 łyżeczki soli
1/3 szklanki posiekanych orzechów laskowych
po pół łyżki suszonej żurawiny, rodzynek, miechunki i jagód goi
1 banan, rozgnieciony
2 łyżki oliwy
1 łyżeczka syropu z agawy, może być również miód czy syrop klonowy
1 łyżka sezamu
1 łyżka mielonego siemienia lnianego
Przygotowanie:
1.    Wszystkie składniki wkładamy do miski i mieszamy.
2.    Blachę wykładamy papierem do pieczenia. Jeśli używamy okrągłej foremki do ciastek, łyżką napełniamy ją i ugniatamy mieszankę. Możemy również ciastka uformować dłońmi.
3.    Układamy ciastka na blaszce i pieczemy w 175 st.C przez minimum 20 minut.
Przepis podpatrzyłam u starej, dobrej znajomej Wiewiórki.

 

Smacznego!
19 comments Add yours
  1. Anno, ja tez się zadziwiam tymi ciągle pojawiającymi się "ostatnimi" promykami jesiennego słońca. Jest cudnie!
    Gdyby tak jeszcze mieć choć jedno Twoje ciasteczko…
    :*

    1. Oj, mysle, ze spokojnie znalazlabys chwilke… A jak juz raz sprobujesz, sama przekonasz sie, jak dobrze jest je miec pod reka, w parcy albo, kiedy wraca sie do domu zmeczonym 🙂

      Buziaki

      Anna

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *