Jogurtowy placek jagodowy z rozmarynem.

Pokład pełen przemytników. I nie chodzi tu wcale o alkohol czy perfumy. Wymóg jednej (słownie – jednej sztuki) bagażu podręcznego wydał się większości niemożliwy do spełnienia. No bo – co zrobić z torebką?
(Pokład pełen obcych sobie ludzi. Kobiety czeszą włosy. Ja mogę zginąć nieuczesana.)
( Poziom irracjonalizmu w mojej głowie wzrasta wraz z wysokością.)
Tylko spokojnie…

A w Warszawie – deszcz.

Dobrze jest móc powiedzieć Wam dzisiaj – Dzień dobry. I – dobrego weekendu.

Podobno nie ma jagód. Można je zastąpić w tym cieście innymi owocami i kojarzyć z innymi ziołami. Polecam. Jest puszyste, miękkie i wilgotne a smak białej czekolady w połączeniu z ziołami stanowi ciekawe tło dla owoców.

Jogurtowy placek jagodowy z rozmarynem

Składniki:
80 g masła
60 g białej czekolady
100 g zmielonych płatków owsianych
150 g mąki tortowej
150 g cukru pudru
szczypta soli
3 małe lub 2 duże jajka
280 g jagód
2 łyżeczki proszku do pieczenia
220 g gęstego jogurtu naturalnego – użyłam bułgarskiego
minimum 2 łyżeczki świeżego rozmarynu

Przygotowanie:
1. Nagrzewamy piekarnik do temperatury 175 stopni.
2. Rozpuszczamy czekoladę z masłem. Łączymy w misce wszystkie sypkie składniki.
3. Rozbijamy i rozkłócamy widelcem jajka. Dodajemy je do sypkich składników.
4. Wlewamy przestudzone masło z czekoladą, miksujemy. Dodajemy jogurt i rozmarym. Mieszamy.
5. Ciasto wylewamy do wyłożonej pergaminem foremki o wymiarach 23×23 cm, posypujemy równomiernie jagodami.  
6. Pieczemy 35 minut.  

Smacznego!

29 comments Add yours
  1. ciasto wspaniałe 🙂 u mnie też pada, chociaż jestem w innej części Polski… a miałam takie plany na wyjazd do lasu po jagody eh może jutro…

  2. Basiu,
    mam nadzieje, ze smakowalo 😉 serdecznosci,
    Aniu,
    dzis akurat rano swiecilo nam to samo slonce. A Warszawa jak zawsze – zachwycajaca, pozdrowienia serdeczne
    Majana,
    dziekuje bardzo i Tobie rowniez – udanego i slonecznego, niekoniecznie w tej kolejnosci, serdecznie pozdrawiam
    Paulo,
    tak, koniecznie, albo z zimnym mlekiem jak dla mnie, pozdrawiam serdecznie,
    Trzcinowisko,
    ciesze sie, ze przypadlo Ci do gustu, pozdrowienia
    Kasiu,
    mam nadzieje, ze przestalo padac i udalo Ci sie wybrac do lasu na jagodu, serdecznosci
    Berrypunch,
    mhhhm 😉 pozdrowienia
    Slyvvia,
    polecam sprobowac upiec po zapisaniu 😉 serdecznosci
    Grace, Maggie,
    ten jest troszke inny – bo dodatkowo z biala olada, a jednak nie jest wcale ciezki , pozdrowien moc
    Wiewioreczko,
    dziekuje bardzo za wyroznienie. Niestety na razie, z dala od domu i dostepu na dluzsza chwile do internetu nie moge przylaczyc sie do zabawy wczesniej niz po powrocie. Pozdrowienia pelne serdecznosci i jeszcze raz dziekuje,
    Anna

  3. Kolejny już raz widzę to połączenie, a wciąż wydaje mi się jakieś takie… niecodzienne? Ale intrygujące. Lubię czuć się zaintrygowana… I zdecydowanie zbyt często gubię się w tłumie; niezauważona.

    Ściskam, Anno!

  4. Ciao,mi sono iscritta al tuo blog perche’ e’ molto interessante,e nel frattempo ti segnalo che sono in finale con una mia ricetta nel contest del blog di Tina http://blog.giallozafferano.it/ricetteditina/ e ti chiedo se cortesemente puoi votarla.Per farlo unisciti al suo blog http://blog.giallozafferano.it/ricetteditina/clikka su VOTA LA TUA RICETTA PREFERITA e vota la mia ricetta che e’
    Un pizzico di ..q.b. : Cheesecake salata
    basta clikkare sul cerchiolino e poi su VOTE.
    A buon rendere!!

  5. wow….non riesco ad immaginare il gusto..i mirtilli con il cioccolato bianco…il rosmarino….è davvero splendida…e sono molto curiosa..la farò senz'altro..dev'essere buonissima!!!!
    complimenti, per la torta e per il tuo splendido blog!
    a presto,
    ciaooooooooooooo

  6. Ania, boisz sie latac? Rety, i to czesanie, nigdy nei zwrocialam uwagi 🙂 Ta jedna sztuka bagazu jest tak absurdalna jak 100ml pojemniki na plyny, i niby ko sie ma przez to czuc bezpieczny? 😀

    Dobrego raz jeszcze, juz doczytalam!

  7. A ja upiekłam wczoraj to ciasto całkowicie zgodnie z przepisem i jagódki mi zatonęły. Jaka tego mogła być przyczyna? czyżby ciasto zbyt rzadkie?

  8. Witam,
    Mam nadzieje, ze oprocz "wpadki" z owocami calosc sie jednek udala? Wyjasnien moze byc kilka, owoce roznia sie waga dzieki roznej zawartosci wody. Tak jak napisalas to, czy owoce opadaja, zalezy tez od gestosci ciasta. Sekret w tym przypadku lezy byc moze w jogurcie: musi byc naprawde gesty wtedy ciasto nie bedzie zbyt rzadkie. Napisz prosze koniecznie, czy ciasto sie udalo mimo tego? Pozdrawiam serdecznie,
    Anna

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *