Kalendarze adwentowe i ozdoby na choinkę. Do zjedzenia.

Mamy od kilku lat zwyczaj przygotowywania własnych kalendarzy adwentowych. Nie przepadamy za tymi gotowymi, dostępnymi w sklepach. Dzieci same wybierają, co ma być w środku. Każdy z nich jest podpisany i trzymany pod łóżkiem, a wewnątrz – 24 ulubione słodkości. Każdy dzień zaczyna się od ceremonii wyboru jednej z nich i radości, że tak szybko ich ubywa… Oczywiście jednym ubywa szybciej niż przewidują to standardy kalendarzowe…Według kalendarza synka drugiego Wigilia powinna wypadać około 10 grudnia, mniej więcej tyle bowiem czasu trzeba mu, by opróżnić cały słoiczek. Na szczęście córcia pierwsza zawsze pilnuje porządku i w tym jednym jedynym momencie w roku potrafi oprzeć się pokusie zjedzenia większej ilości słodyczy.
W tym roku przygotowałam dwie wersje kalendarza. Pierniczki, które zostały w nich wykorzystane pochodzą z mojego przepisu, który znajdziecie tutaj.
Kalendarze adwentowe

Składniki:
ciasto na pierniki – przepis tutaj
foremki o dowolnie wybranym kształcie
lukier
ew. wykałaczki do wykrawania dziurek

Przygotowanie:
1. Ciasto rozwałkowujemy, wykrawamy pierniczki, pieczemy, jeszcze ciepłe przekłuwamy, jeśli potrzebujemy by miały dziurki.
2. Dekorujemy lukrem lub nie, jeśli nie lubimy.

 

A poniżej mój własny kalendarz, postawiłam go sobie na oknie w kuchni, gdzie zaczyna się każdy mój dzień…Wypiekłam 24 małe gwiazdki, codziennie jedną do herbaty – ja także odliczam już dni do Świąt…
Pomyślałam też, że czas już najwyższy zająć się przygotowywaniem prezentów i ozdób choinkowych, którymi będziemy obdarowywać najbliższych. Wpadłam na prosty pomysł, by z ciasta francuskiego przygotować bardzo szybko i właściwie minimalnym nakładem pracy sopelki lub spiralki, które powiesimy na choince a potem najzwyczajniej zjemy podczas świąt, gdy przyjdzie ochota. Druga zaprazentowana ozdoba jadalna to suszone jabłka, na które przepis znalazłam w świątecznym numerze „Saveurs”.

A w piątek będzie równie świątecznie, tyle że wytrawnie. Zapraszam serdecznie.

Spiralki z ciasta francuskiego na choinkę

Składniki:
opakowanie ciasta francuskiego
1 jajko plus odrobina mleka
cukier kryształ lub na przykład cynamonowy
skórka pomarańczowa lub cytrynowa

Przygotowanie:
1. Nagrzewamy piekarnik do temperatury 175° z nawiewem.
2. Wykrajamy z ciasta francuskiego paseczki o grubości około 2 cm i dowolnej dlugości, nie większej jednak niż 10-12 cm, będzie łatwiej je później nawijać.
3. Każdy pasek smarujemy z obu stron jajkiem rozmieszanym z odrobiną mleka i posypujemy cukrem lub skórką cytrusową.
4. Wykładamy na blasze na pergaminie i pieczemy około 5-7 minut. Muszą się upiec, ale nie wysuszyć.
5. Natychmiast po wyjęciu z piekarnika nawijamy każdy pasek na np. trzonek drewnianej łyżki formując spiralę i pozostawiamy do wystudzenia.
6. Kiedy wystygną zupełnie zdejmujemy je delikatnie z trzonków, przekłuwamy dziurkę, nanizamy wstążkę i wieszamy na choince.

Suszone jabłka

Składniki:
4 jabłka
500 g cukru
1 litr wody
sok z jednej cytryny
cukier kryształ do posypania
Przygotowanie:
1. W garnuszku zalewamy cukier wodą i doprowadzamy do wrzenia. Zmniejszamy ogień i gotujemy aż do momentu gdy powstaje syrop, potrwa to mniej więcej 1/2 godziny.Dodajemy sok z cytryny i pozostawiamy do wystudzenia.
2. Myjemy jabłka i kroimy je cieniutko, można je zetrzeć na tarce, ja użyłam krajalnicy do chleba.
3. Nagrzewamy piekarnik do temparatury 100°
4. Każdy plasterek jabłka maczamy lekko z obu stron w syropie i układamy na blasze wyłożonej pergaminem.
5. Wysuszamy w piekarniku przez 5 godzin, następnie przekładamy w chłodne miejsce, by wyschły ostatecznie.

Smacznego!
23 comments Add yours
  1. pięknie wygląda to jabłko na choince, zresztą piernikowy kalendarz też 🙂
    co do spiralki to w pierwszym momencie myślałam, ze to bekon :)))

  2. Wspaniałe piernikowe kalendarze! I gwiazdki i słodkie ozdoby…Świetny sposób na rodzinne przygotowania do Świąt.Buduje bliskość.
    Aniu, mnie tych ciasteczek też by nie wystarczyło do świąt.Nie ma mowy…
    Ściskam!

  3. ozdoby będę pięknie wyglądały na choince. i fajnie, że będzie można je podjadać 🙂
    własny kalendarz adwentowy to genialny pomysł, może jeszcze uda mi się zrobić… 😀

  4. Amber,
    a zebys widziala ile wywoluje emocji i radosci…W tym roku nawet cud-maz dopominal sie o swoj kalendarz, a dzieci pytaja o nie od pazdziernika i ciagle tylko, kiedy bedziemy je robic, no kiedy w koncu??? Uf, udalo sie w tym roku i zdazyc i ucieszyc, usciski serdeczne
    Kas,
    masz jeszcze troche czasu kto powiedzial, ze nie mozna zaczac na przyklad jutro lub pojutrze? Polecam, bo to dobra rodzinna tradycja, jedna z tych ktora bardzo lubimy kultywowac, pozdrawiam serdecznie
    Anna

  5. Aniu , podziwiam , bo wszystko piękne ,ale i za to ,że się tobie chce chcieć 🙂
    Wiesz to bardzo fajna cecha co teraz często zanika i bardzo nas zuboża
    Brawo
    p.s wszystko piękne ,ale te jabłuszka to chyba ściągnę i dla siebie jeśli można 🙂

  6. Naprawdę jestem pod wrażeniem pomysłów. Przede wszystkim zastanawiam się zawsze jak pogodzić wszystkie obowiązki typu praca, porządki itp z takimi fajnymi pomysłami jak ozdoby choinkowe, jadalne i nie, własnoręcznie robione prezenty… Podziwiam bo ja ostatnio ciągle zmęczona jestem. Pozdrawiam.

  7. Margot,
    sciagnij sobie kochana, na zdrowie, sa takie pyszne i chrupiace, na szczescie na brak energii nie narzekam, choc sil czasami nie starcza, usciski serdeczne
    Wiewioro,
    musze przyznac, ze po wczorajszym domowo-kuchennym maratonie ledwie stalam na nogach, tak mnie rozbolal kregoslup, ale warto wlozyc duzo wysilku i serca w to co robimy, wtedy cieszy podwojnie kazdy efekt, pozdrawiam serdecznie
    Anna

  8. w moim Domu nigdy nie było tradycji adwentowego odliczania, słodkich kalendarzy. chyba szkoda.

    niesamowicie podobają mi się jabłkowe ozdoby choinkowe.

  9. Domowe kalendarze są najwspanialsze. Podziwiam córkę za to, że potrafi tak się trzymać. U nas takie kalendarze znikają w ciągu dnia lub dwóch 🙂

  10. Asiejko,
    w moim rodzinnym domu tez nie bylo takiej tradycji, dopiero kiedy dzieci kolejno przychodzily na swiat rozpoczelismy my, mam nadzieje, ze one wiedzione wspomnieniami tez beda w swoich domach oczekiwac swiat w podobny sposob, pozdrawiam serdecznie
    Kabamaiga,
    rzeczywiscie, tu corcia wyjatkowo trzyma dyscypline i pilnuje wszystkich wokol, pozdrawiam serdecznie
    Anna

  11. My również dołączamy się do innych, którym podobają się Twoje ozdoby świąteczne.
    Uwielbiamy tego typu inspiracje, zabawy, tradycje.
    Mimo ze Kaja to już duża panna, ale robienie własnoręcznych ozdób i prezentów, chyba nigdy jej się nie znudzi 🙂
    Piękne zdjęcia i super pomysły.
    Pozdrawiamy!

  12. O! Już wiem, co upiekę na choinkę w tym roku! Mama prosiła mnie, żebym wymyśliła coś pysznego i dzięki Tobie, Aniu, mam! Te jabłka i spiralki są niesamowite. Dziękuję! 🙂

    Ściskam!

  13. Jak byłam mała to rodzice kupowali mi takie kalendarze adwentowe, ale zawsze oszukiwałam i wyjadałam wcześniej..

    Tera mi się przypomniało, że przez kilka lat sprzedawali paczki mikołajkowe i dom był zawalony stosem słodycyz wtedy, kiedy pakowaliśmy,. Dla mnie to był raj:)

    Co do przepisów ja zostaję przy swoich ulubionych pierniczkach a resztę zobaczymy. Podobają mi się jabłka:)

  14. Pomysł z kalendarzem – rewelacja!
    w tym roku już raczej nie zdążę, ale mam nadzieję, że w przyszłym tak 🙂
    Lubię takie domowe pomysły na ozdoby i prezenty…

  15. Aga i Kaja,
    prawdopodobnie jest tak, jak pisala u siebie Oliwka (Zayton), tak dlugo pozostajemy dziecmi, jak dlugo cieszy nas snieg, pierniczki, ciasteczka, ozdoby i wszystkie te cudenka, ktorymi najmniejsi sie tak zachwycaja, pozdrawiam serdecznie
    Oliwko,
    mam nadzieje zdazyc jeszcze z kilkoma pomyslami, ktore tez moglyby Ci sie wydac ciekawe, bede sie starac…usciski pelne slonca, Oliwko,
    Atrio,
    ja pamietam, ze staralam sie wytrwac z jedna czekoladka jednego dnia i prawie mi sie udawalo 🙂 pozdrawiam serdecznie
    Flusso,
    dziekuje i polecam, pozdrawiam
    Nobleva,
    przygotowanie pieciu kalendarzy dla wszystkich czlonkow rodziny to spore wyzwanie, ale cieszy, tak samo jak Wasze opinie, usciski
    Amarantko,
    to znaczy, ze wciaz masz w sobie cos z dziecka… i super, pozdrawiam serdecznie
    Anna

  16. Anno, takie jadalne ozdoby choinkowe do genialny pomysł! I w dodatku wyśmienite rozwiązanie dla mnie, bo bombek nie kupiłam, a do sklepu nie chce mi się iść. W tym wypadku moje kroki kieruję do kuchni, suszyć jabłka, piec pierniczki i spiralki. Pozdrawiam.

  17. No i zrobiłam 🙂 pierniczki co prawda wg innego przepisu ale Twój pomysł wykorzystałam. Nawlekłam i lukrem cyferki namalowałam… i pochłonęłam dziś 4 sztuki, żeby nadrobić stracone dni od środy. Hmmm… ależ miło jest przypomnieć sobie jak fajnie było być dzieckiem 🙂 pozdrawiam i dziękuję za inspiracje.

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *