Pumpkin Spice Latte Porridge Oats.

Najbardziej szkoda mi, że tak ciężko jest teraz po prostu wyjść sobie po pracy i pobiegać. Bez specjalnych ceregieli, zastanawiania się, jak tu się ubrać i jak zabezpieczyć na wypadek deszczu. Zaczynam mieć poczucie, że gnuśnieję i tracę rozpęd. Jeszcze trochę, a zapadnę w zimowy sen. Nie chcę narzekać. Ratują mnie małe zachwyty nad codziennością.

Czytaj więcej

Słonecznikowy chleb śniadaniowy.

Kiedy wspominam sobie chleb z mojego dzieciństwa, mam przed oczami dzieciarnię z naszego bloku, stojącą w kolejce po gorące bochny, które wypiekano dwa razy w ciągu dnia. Wypatrywaliśmy wyjeżdżających z piekarni półek na kółkach i robiliśmy zakłady, czy dla nas wystarczy. Potem każdy łapał swój pod pachę i biegł prosto do domu. Do dziś pamiętam…

Czytaj więcej

Owsiane ciasteczka śniadaniowe.

Nie jestem typem, który musi zjeść śniadanie zaraz po tym jak wstanie z łóżka. (Żałuję, bo to podobno oznaka szybkiej przemiany materii). Rano przygotowuję porządne śniadanie dla reszty rodziny, kanapki pakuję do śniadaniówek chłopaków, a sama ciągle jestem tylko o wodzie z miodem, imbirem i sokiem z cytryny. Ale też nie należę do osób, które…

Czytaj więcej

Mus czekoladowy. Mus na jesień.

Mam ostatnio wrażenie, że nasza codzienność przypomina poszewkę przewróconą na lewą stronę. Nagle oto bowiem okazuje się, że rzeczywistość, której doświadczaliśmy, daje się nam poznać z zupełnie innej strony, od środka, od podszewki właśnie. Wcale nie tak dawno temu (ratujmy resztki złudzeń) to my byliśmy studentami przyjeżdżającymi na weekend do domu, z górą prania, a…

Czytaj więcej

5 filmów na jesienny weekend.

Polecałam Wam dotychczas filmy w miarę nowe, nie cofając się zbytnio do ubiegłego stulecia (jakkolwiek to brzmi). Zdarzyło sie jednak ostatnio, że usłyszałam o wyjątkowym filmie, który miał swoją premierę na osattnim festiwalu filmowym w Wenecji i to on poprowadził mnie do 1967 roku i skusił do obejrzenia innego obrazu. Film festiwalowy „Our Souls at…

Czytaj więcej

Jabłecznik maślany.

Może to rzeczywiście trudny miesiąc, ten październik? Kiedy na dobre żegnamy się z latem, jego wspomnienia tracą swą moc i wyrazistość, że o opaleniźnie nie wspomnę. Kiedy ciepłe szale i szaliki przestają cieszyć, jak tornister, który już przestał być taki nowy, kredki trzeba temperować a zapisane już trochę zeszyty nie są tak fajne jak te…

Czytaj więcej

Uwaga, uwaga! Zwrot w sprawie owsianki.

Nigdy bym nie pomyślała. Ja, wielka i oddana wielbicielka słodyczy wszelakiej, pożądanej szczególnie w godzinach porannych. Nie, nie piję ani słodkiej kawy, ani tym bardziej słodkiej herbaty! Za to owsianką na słodko zaczynałabym najchętniej każdy poranek z reszty mojego życia. Przynajmniej w przypadku pierwszego śniadania. 

Czytaj więcej

Kruche rożki szarlotkowe.

Czasami mam problem z rozróżnieniem planów od marzeń. Może dlatego, że same definicje obu pojęć trochę na siebie nachodzą. I od tego nachodzenia 🙂 myli mi się często osiągnięcie jakiegoś celu z wątpliwościami, że być może udało mi się, w końcu/nie w końcu, spełnić jakieś moje marzenie. Bo człowiek, im starszy tym bardziej, potrzebuje mieć…

Czytaj więcej

Gofry z cukinii na 2 sposoby.

Ze zmianami chyba zawsze tak jest. Na początku zawsze wzbudzają opór, rodzą niepokój… Nawet zmiany pór roku. (Cieszymy się, choć niekoniecznie dotyczy to alergików, chyba wszyscy tylko z nadejścia wiosny…) A przecież to dobrze, że choć raz zmiany, które przychodzą są przewidywalne i niosą ze sobą stały repertuar emocji i rytuałów. Życie w zgodzie z…

Czytaj więcej