Sycylijskie involtini z kremem marcepanowym i morelami.

IMG_7117

Prowadzenie kulinarnego bloga zmusza do ciągłych poszukiwań. Największą satysfakcję daje poczucie, że odkryło się coś ciekawego, coś się udało i można pokazać to innym, podzielić się… I o tyle, o ile kilka ciast stanowi w naszym rodzinnym domu żelazny świąteczny repertuar, tak ten ciasteczkowy – ulega ciągłym modyfikacjom. Wciąż dochodzą nowe pozycje.

Sycylijskie involtini będą nowścią na naszym świątecznym stole, ale z całą pewnością pojawiać się będą częściej. Są cudownie kruche i dobrze zbalansowane. Po prostu rozpływają się, rozchodzą, ulatniają, sama nie wiem, jak i kiedy. Polecam gorąco! To spora porcja – ale mniejszej przygotowywać po prostu nie warto…

 

IMG_7107

Sycylijskie involtini z kremem marcepanowym i morelami

Składniki:

Na krem marcepanowy:
230 g miękkiego masła
150 g cukru
130 g marcepana
240 g mąki
3 jajka

Na ciasto:
230 g zimnego masła
360 g mąki
2 łyżeczki soli
2 łyżeczki cukru
2 łyżki bardzo zimnej wody

Ponadto:
300 g konfitury morelowej
1 białko
cukier w perełkach*
*Włosi używają w tym wypadku cukru turbinado, ktory ja zastąpiłam belgiskim cukrem perełkowym. Ten drugi jest już w Polsce dostępny, jeśli nie – można ten element pominąć – służy głównie dekoracji…

Przygotowanie:
1. Przygotowujemy kruche ciasto. Do przesianej mąki dodajemy pokrojone na mniejsze kawałki masło, sól i cukier. Jeżeli nie uwywamy do tego robota – siekamy nożem do uzyskania konsystencji kruszonki. Na koniec dodajemy wodę. Łączymy. Dzielimy na 4 części, każdą owijamy folią i wstawiamy do lodówki na 30 minut, do schłodzenia.
2. W tym czasie przygotowujemy krem marcepanowy. W misie miksera umieszczamy masło, cukier i marcepan. Miksujemy na średniej prędkości do połączenia. Dodajemy mąkę, łączymy a następnie po jednym jajku, mieszając każdorazowo. Odstawiamy do lodówki na czas rozwałkowania ciasta.
3. Każdą część ciasta rozwałkowujemy na grubość 3 mm, na prostokąt o wymiarach mniej więcej 37×17 cm. Każdy przekładamy na folię. Na rozwałkowanym cieście rozsmarowujemy ¼ kremu migdałowego, na nim zaś ¼ konfitury. Ciasto zwijamy w rulon zaczynając od siebie, od dłuższej krawędzi. Pomagamy sobie folią, na której ułożone jest ciasto, wystarczy ją lekko podnieść a rulon zwija się sam. Czynność powtarzamy z pozostałymi częsciami ciasta. Wszystkie rulony wstawiamy do lodówki na 2 godziny minimum, może być nawet na całą noc.
4. Po tym czasie nagrzewamy piekarnik do 180 stopni. Przygotowujemy  blaszkę – wykładamy ją papierem do pieczenia. Każdy rulon smarujemy lekko roztrzepanym białkiem i posypujemy cukrem. Kroimy na ok. 5 mm kawałki, układamy na blasze zachowując odstępy.
5. Wstawiamy do nagrzanego piekarnika, pieczemy ok. 15 minut, do lekkiego zezłocenia. Studzimy na kratce, przechowujemy w szczelnej puszce.

 

IMG_7102
IMG_7103
IMG_7124

Smacznego!

15 comments Add yours
    1. Dzien dobry,
      Taka ilosc maki moze sie wydac duza – ale chodzi o to, zeby masa sie nie rozlewala, bo masla tez jest calkiem sporo 🙂 ze o jajkach nie wspomne.

      Trzymam kciuki
      Anna

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *