Książki kwietnia i maja.

Kiedy zaczął się maj zabrakło mi czasu na przygotowanie postu o lekturach kwietnia. Dzień po dniu mijały, aż w końcu okazało się, że półmetek maja za nami, a potem od razu jego końcówka zamigotała na horyzoncie. Dlatego postanowiłam zebrać w jednym wpisie lektury ostatnich 2 miesięcy. Polecam gorąco!

Czytaj więcej

Książki marca.

Po raz pierwszy w tym roku w zestawieniu przeczytanych książek umieszczam taką, której lektury nie zamierzam Wam polecać. Piszę o niej raczej ku przestrodze, choć także po to, by zachować pewną ciągłość. Wszak „Shantaram” to jest naprawdę dobra książka, drugi jej tom zaś, no cóż – przeczytacie na własne ryzyko.

Czytaj więcej

Książki lutego.

 Uff… zdążyłam! Dzięki lekturom lutego miesiąc upłynął mi bardzo melancholijnie i raczej nieśpiesznie.Wszak dobieranie lektur, zależnie od nastroju, to nic nowego. Połowa książek to opowiadania, po które nie sięgam zbyt często. Te jednak są naprawdę wyjątkowe.

Czytaj więcej

Książki stycznia.

„Czasem tak bardzo przejmujemy się własnym życiem, że nie widzimy, iż jesteśmy drugoplanowymi postaciami w historii kogoś innego.” To cytat z jednej z książek przeczytanych w styczniu („Niksy”). Szczęśliwie okazało się, że wszystkie te lektury polecam Wam poniżej. Wszystkie wartościowe i ważne. Pozostające  w pamięci. Polecam gorąco.

Czytaj więcej

7 książek, po które warto sięgnąć.

Wydaje się, że temat książek na blogu z lekka ostatnio zaniedbany. Może dlatego, że większość informacji o książkach, które czytam umieszczam na bieżąco na Instagramie. Zebrane poniżej lektury to książki przeczytane jeszcze w 2017. Ale przecież – lepiej późno, niż później, prawda? Mogę jedynie obiecać, że następne rekomendacje będą już wkrótce na blogu opublikowane.

Czytaj więcej

8 sprawdzonych książek kucharskich 2017 roku.

Nie mam wielu książek kucharskich. Nigdy ich nie liczyłam, zapewne około 50, może więcej?  A ponieważ jakiś czas temu bardzo zaczęła mi dokuczać świadomość, jak niewiele z nich korzystam – postanowiłam coś z tym fantem zrobić. Miałam ochotę kupić kilka kolejnych i jednocześnie pukałam się w głowę – tylko po co?

Czytaj więcej

„Włoskie buty” i „Szwedzkie kalosze”.

Przypadkowe spotkanie z czytelniczką Addio uświadomiło mi ostatnio, że moimi odkryciami książkowymi dzielę się tylko na Instagramie. A co z czytelnikami, którzy konta na Instagramie nie posiadają? Szczerze powiedziawszy, nie pomyślałam. Dlatego postanowiłam to naprawić i zebrać w jednym wpisie książki przeczytane w tym roku, które uważam za naprawdę godne polecenia.

Czytaj więcej

Melomakarona – greckie ciasteczka bożonarodzeniowe.

Idą Święta. A więc i czas najwyższy na uruchamianie naszych rodzinnych, domowych rytuałów. W tym roku będziemy je przeżywać szczególnie, nie wiadomo bowiem, czy w przyszłym roku najstarszy pisklak nie wyleci z gniazda na studia daleko od domu… Wszystko zatem nabiera nowych znaczeń. Zaczynając od wspólnego dekorowania pierniczków, po wieczory przy kominku, świecach i obieranych…

Czytaj więcej

Śniadanie trzech mocarzy i „Zupowy detoks”.

 Zupowy smakosz nie może przejść obok tego tytułu obojętnie. Dbający o dobrą kondycję i jeszcze lepsze samopoczucie także. Że nie wspomnę tych wszystkich, których o dobroczynnej mocy detoksu przekonywać nie trzeba. Kto spróbował, ten wie. I „Zupowym detoksem” powinien się zainteresować, jeżeli lubi nieskomplikowane, szybkie w przygotowaniu potrawy. Nie sposób zaprzeczyć, że nastała moda na…

Czytaj więcej