Genialny chleb wieloziarnisty bez wyrabiania.

Drożdże wróciły na sklepowe półki. Choć proszek do pieczenia jeszcze nie. Przedziwne to czasy. Ale dowód to także i na to, że więcej pieczemy sami, w swoich domach. Regularnie dokarmiam mój zakwas żytni i od czasu do czasu upiekę razowca, ale realia, kiedy wszyscy są w domu, a pośród tych wszystkich ma się do wykarmienia…

Czytaj więcej

Scones. Z żurawiną i nutą pomarańczy.

Na pyszne scones chodzimy do Living room tuż przy pracy. Każdy zamawia swoją ulubioną kawę (niezmiennie podziwiam kelnerów, którzy potrafią wszystko to spamiętać) i kilka sconesów – wytrawnych, z cheddarem i słodkich, do nich masło. Kroimy je między sobą i tak upływa robocze śniadanie raz na jakiś czas. Kiedy  dzisiaj przygotowywałam moje scones w domu,…

Czytaj więcej

Chleb jogurtowy z chrupiącą skórką.

Po upieczeniu tego chleba pomyślałam, że wszystko co ma w nazwie – jogurtowe, jest warte co najmniej – spróbowania. Jego skórka jest zniewalająco chrupiąca a smak – idealnie wyważony. Wyrasta pięknie, ciesząc oczy i windując poczucie dumy. Jeśli zawsze chcieliście spróbować upiec samodzielnie chleb w domu – to ten przepis jest naprawdę idealny.

Czytaj więcej

Bułka z makiem.

Bardzo lubię pytać cud-męża, jak mu coś smakuje, bo wiem, że mogę liczyć na zabawną odpowiedź. Im dowcipniejsza, tym bardziej mu smakuje. Spytałam go dziś, jak smakują mu nowe bułki, które pochłaniał z zapałem. – Mógłbym ich zjeść tysiąc i nie miałbym dosyć. Wiesz, jak w „Lokomotywie”… i tu przystąpił do recytacji. Ale, wiecie co…

Czytaj więcej

Maślane rogale śniadaniowe.

Już po raz drugi. Ale tym razem z filmem instruktażowym. Sytuacja jest nadzwyczajna. Domowe wypieki w cenie. Trochę się wpakowałam, nie powiem. Za pierwszym razem chciałam moim chłopakom zrobić frajdę. Zjedli wszystkie tego samego dnia i pytali, gdzie reszta. Musiałam powtórzyć następnego i tak już codziennie.

Czytaj więcej

Najprostszy. Chleb pieczony w garnku.

– Chyba ożenię się z Tobą drugi raz. Mogę? Kiedy masz wolny termin? Ten chleb jest taki dobry! – usłyszałam wczoraj od cud-męża. Jak by nie było, to można to uznać za oświadczyny. Drugi pierścionek zaręczynowy? Właściwie – czemu nie? – Pomyślałam. Tak między nami – łatwo poszło, bo to zdecydowanie najprostszy chleb, jaki w…

Czytaj więcej

Chałka.

Pamiętam i wspominam z zakręcającą łezkę w oku nostalgią czasy, gdy mieszkaliśmy jeszcze w Polsce, dzieci były maleńkie (i było ich mniej ;-), jak czekało się na majowe weekendy. To zawsze był czas do odwrotu, w stronę morza. I pewnie, trzymało się kciuki za ładną pogodę, ale nie była ona niezbędna. Tak niewiele było trzeba.

Czytaj więcej

Bułki pszenne z biboszem.

Kiedy wciąż brakuje słów, w niepojęciu i w niedowierzaniu – lepiej milczeć, zachować wszystkie te emocje i słowa wewnątrz, może przyjdzie taki czas, kiedyś, i dość sił – by je wydobyć. Może nie stanie się to nigdy. Bo może – wcale nie ma takiej potrzeby? Czynienie dobra na wszystkie możliwe sposoby pozwala przetrwać, przebrnąć przez ten czas.

Czytaj więcej