Kokosowa tarta wiejska z rabarbarem i truskawkami.

Biegnę. Patrzę na rosnące na poboczu skrzypy, niezapominajki i kaczeńce. Zastanawiam się, jak i kiedy mały chłopiec, który w wolnej chwili zwykł wsiadać na rower ze swoją torbą i nożyczkami po kwiaty dla mamy zmienił się w wyższego ode mnie wyrostka z mutacją i trądzikiem. Jak mała złoto loczka o bezzębnym uśmiechu prezentowanym przy każdej…

Czytaj więcej

Tarta migdałowa z pomarańczą.

Zasadniczo, nie mam powodów do narzekań… Cud-mąż nie od parady ma swój przydomek. (Gdyby ktoś pytał – mój to – Zosia-Samosia). Mam więc Ci ja męża, co prasuje sam swoje koszule i inne t-shirty. W ten sposób, każde z nas ma swoje wszystko na głowie. Nie powinnam się więc dziwić, gdy oto pewnego dnia wracam…

Czytaj więcej

Czekoladowa tarta ze śliwkami i figami.

Może jeszcze słowo o samej koncepcji Exki. Koncept zrodził się w głowach kilku przyjaciół, których łączyła pasja do kulinariów. Prosta idea, polegająca na umiejscowieniu lokali w bardzo dobrych lokalizacjach i serwowaniu w nich prostych, zdrowych i wysokiekiej jakosci posiłków, które można zjeść na miejscu lub zabrać ze sobą sprawdziła się doskonale. Kawa kupiona przed 11,…

Czytaj więcej

Tarta sernikowa z nektarynką.

Wychodzę na taras posłuchać ciszy przed burzą. Obserwuję jaskółki obniżające loty, ciężki lot gołębi szukających schronienia na szczycie starej brzozy (dałabym sobie rękę uciąć, ze słyszałam jej westchnienie). Wreszcie przychodzi i burza z kroplami deszczu jak cieciorka a po niej tęcza nad dachami domów naszych sąsiadów.  To, co musi się wydarzyć, po prostu się dzieje….

Czytaj więcej

Tarta z kwiatami cukinii.

Pamiętam takie lato spędzone na Kaszubach. Wstawałam rano nacieszyc się ciszą poranka snującą się po spokojnej tafli jeziora. Pisałam, czytałam, chłonęłam, a swiat wokoł piękniał. Wszystko było zachwytem (pod warunkiem, ze wstało się przed kolonistami). Spacerowałam do wsi po swieze mleko i jajka prosto od kury 🙂 Po drodze mijałam przydomowy ogrod, w ktorym ktos…

Czytaj więcej

Tarta z rabarbarem, byle zdążyć przed północą.

  Kiedy kończę wklepywać przepis zegarek przy łóżku pokazuje 23:48. Zastanawiam się, czy zdążę i skąd wezmę pomysł na choćby najkrószy tekst. Spróbujmy. Nasz przedłużony weekend właśnie dobiega końca. I choć napracowałam się tak, że zgięta w pół wstaję z łóżka, jestem szczęsliwa. Udało mi się zrobić tak wiele! Tyle nie byłam w stanie nawet…

Czytaj więcej

Szarlotka czy tarta? Oto jest pytanie!

    Jutro Światowy Dzień Książki. Postanowiłam sobie w tym roku świętować ten czas jak należy i choćby napisać coś o moich ulubionych książkach, o książkach dla mnie ważnych z różnych powodów. Książki, wyjęte z ram półek, już piętrzą się stosami w pokoju gościnnym (zagościły tam na dobre z braku biblioteki z prawdziwego zdarzenia), gotowe…

Czytaj więcej

Mazurek brzoskwiniowo-karmelowy.

Tej Wielkanocy niestety nie mam dla Was zbyt wielu typowo świątecznych propozycji. Mam jednak nadzieję, że to, co już zostało opublikowane i tych kilka przepisów z ostatnich dni będą jednak, przynajmniej dla niektórych z Was ciekawą inspiracją. Jak zapewne zauważyliście, Addio zmieniło adres. Blog ma swoją domenę i choć zmiana ta kosztowała mnie całkiem sporo…

Czytaj więcej

Sycylio, ach Sycylio! I pyszna cytrynowa frangipane.

   Chyba wszyscy znają te toskańskie opowieści. O tym, jak potargany życiem naturszczyk rusza do Toskanii, kupuje tam posiadłość/winnicę lub inne dobra gdzie osiedla się,  z sukcesem oswajając nową rzeczywistość, kulturę i sceptycznych sąsiadów. Romantyczny rys tych opowieści z całą pewnością porusza wyobraźnię wielu z nas, zmęczonych codziennością ze słabym dostępem do  regularnej dawki witaminy…

Czytaj więcej

Czas na pożegnania. Tarta Addio pomidory.

   Słońce przeciera oczy w lustrze wielkoformatowych budynków. To rumieni się, to żółcieje, błyska bielą zębów przechodniom odwykłym już od jego blasku. Jeszcze dziś, może jutro, jadąc rano do pracy, nie zmarzniemy na motorze. Ale wkrótce i on pójdzie w zimową odstawkę. Ostatnie dni października. Zagarniam chciwym spojrzeniem każdą żółcień  drzewa, rubiny liści chciałabym pochować…

Czytaj więcej