Tort cytrusowy czyli przyjęcie urodzinowe część 3.

Nie przepadam za tortami. Tymi klasycznymi. Nie lubię ciężkich kremów. Stresuje mnie dekoracja. Robię je niezwykle rzadko. Okazja musi być wyjątkowa. I była. Chciałam, by powstał lekki, wilgotny, niezbyt słodki tort o cytrusowej nucie. Podobno taki właśnie był. Polecam.

Przepis na sam biszkopt pochodzi z Kwestii smaku. Jeśli dokładnie trzymamy się wszystkich wskazówek wychodzi idealny, pięknie wyrośnięty i nie opada. Obie próby, które mam na swoim koncie były bardzo udane. Polecam więc spróbować.

Zapraszam jutro na kilka pomysłów, jak zagospodarować produkty, których kupiliśmy za dużo.

Tort cytrusowy

Składniki:

Na biszkopt:
6 jajek (w temperaturze pokojowej) oddzielnie żółtka i białka
2 szklanki (320 g) cukru pudru
2/3 szklanki (100 g) mąki pszennej
2/3 szklanki (100 g) mąki ziemniaczanej

Biszkopt przygotowujemy przynajmniej 12 godzin przed pokrojeniem. Nasączamy i przekładamy najlepiej także 12 godzin przed podaniem a dekorujemy chwilę przed.

Na przełożenie i dekorację:
konfitura z pomarańczy, limonki i grejfruta
160 g serka mascarpone
1 mango
1 łyżka miodu
2 łyżki Cointreau
500 ml śmietany kremowej do deserów 36%, dobrze schłodzonej
sok z jednej pomarańczy
3 łyżki cukru pudru
płatki migdałowe

Na nasączenie:
125 ml świeżo wyciśniętego soku pomarańczowego
9 łyżek Cointreau
75 ml herbaty cytrusowej
2 łyżki soku z cytryny lub limonki
2 łyżki cukru

Przygotowanie biszkoptu:
1. Piekarnik nagrzewamy do 180°. Tortownicę o średnicy 24 cm dokładnie smarujemy masłem i wysypujemy bułką tartą lub otrębami.
2. Żółtka ucieramy z połową cukru pudru przez około 7 – 8 minut, aż powstanie puszysta i gęsta masa.
3. W drugiej misce ubijamy białka z resztą cukru pudru przez około 7 – 8 minut, aż powstanie lśniąca piana (nie będzie idealnie sztywna).
4. Mąkę pszenną i mąkę ziemniaczaną przesiewamy dwukrotnie (z wysoka) do oddzielnej miski i dokładnie mieszamy.
5. Łączymy żółtka z białkami za pomocą szpatułki, wykonując kilka lub kilkanaście delikatnych ruchów.
6. Następnie do masy przesiewamy 1/3 ilości mąki i bardzo delikatnie łączymy szpatułką, nie niszcząc ubitej piany. Wsypujemy kolejną 1/3 mąki i znów delikatnie łączymy, to samo zrobić z pozostałą mąką.
7. Masę wykładamy do przygotowanej formy, wyrównujemy wierzch. Ustawiamy na kratce w nagrzanym piekarniku i pieczemy przez 40 minut. Jeżeli biszkopt przyrumienia się zbyt szybko przykryjmy go folią aluminiową, zachowa ładny, jasny kolor.
8. Po upieczeniu odrobinę uchylamy piekarnik i odczekujemy 3 minuty, następnie uchylamy drzwiczki jeszcze bardziej i odczekujemy kolejne 3 minuty. Stopniowo studzimy, wysuwając kratkę z biszkoptem na zewnątrz.

Nasączenie i przełożenie
1. Przygotowujemy nasączenie dokładnie mieszając wszystkie jego składniki.
2. Obieramy mango i kroimy je na mniejsze kawałki i ucieramy na kremowe purée w blenderze.
3. Przygotowujemy masę do przełożenia II warstwy. 160 g mascarpone łączymy z 80 g purée z mango, dodajemy 1 łyżkę miodu, 2 łyżki Cointreau i 3 łyżki soku pomarańczowego, mieszamy dokładnie.
4. Przygotowujemy masę do przełożenia III warstwy. 220 g purée z mango łączymy z 2 łyżkami soku pomarańczowego i 3 łyżkami masy do przełożenia II warstwy.
5. Biszkopt kroimy na 4 równe części.
6. Tę część, która posłuży za spód układamy na płaskim talerzu lub desce. Pamiętajmy o tym, że później po przełożeniu będziemy go przekładać na paterę. Nasączamy spód ¼ przygotowanej wcześniej mikstury. Smarujemy obficie konfiturą.
7. Nakładamy drugą część biszkoptu, nasączamy ją ¼ mikstury. Nakładamy równomiernie masę z mascarpone.
8. Przykrywamy i lekko dociskamy kolejną częścią biszkoptu, która nasączamy ¼ częścią mikstury. Nakładamy na nią masę z purée z mango. Odkładamy z niej 3 łyżki.
9. Przykrywamy całość ostatnią warstwą biszkopta, którą nasączamy. Odstawiamy w chłodne miejsce do momentu dekorowania.
10. Ubijamy śmietankę z cukrem pudrem. Mieszamy z odłożonym purée z mango i dekorujemy.

Smacznego!
17 comments Add yours
  1. Moja kawiarenko,
    dzi€kuje za ten komentarz sprawil mi wiele radosci, pozdrawiam serdecznie
    Aniu kochana,
    a ja u Ciebie dokladnie w tym samym czasie zachwycalam sie mietowymi pastylkami…To dobiero…Dziekuje, a cud-maz, ze uzyje cytatu, niepotrzebnie sie dezawuuje, ja sie tylko moge starac, a on juz taki po prostu jest…usciski serdeczne
    Anna

  2. Anno
    Piękny ten Twój tor!
    My również, jak to napisałaś o sobie, nie przepadamy za tortami. Zawsze wielkim kołem "przechodzimy" obok przepisów. Na tort chodzimy do mamy-babci, która ma swoje sprawdzone i doskonałe przepisy na te okazjonalne wypieki. Jednak, może tak jak u Ciebie przyjdzie taka okazja, taki czas, że zrobimy, ale to jeszcze troszkę… 🙂
    Jesteśmy pod wielkim wrażeniem Twojego przyjęcia.
    BRAWO!!!
    pozdrawiamy ciepło

  3. Anno, takie przełożenie to cud-smak od Cud-Żony dla Cud-Męża! Skusiłabym się z pewnością:). Na pewno skorzystam, choć i tak najpierw mi w głowie mi Leśna polana…:). Konfitura z pomarańczy, limonki i grejfruta – to tez musi być pychotka:)
    :*:*:*

  4. A Ty go nie próbowałaś, Aniu? Bo ja nie potrafiłabym się oprzeć! Bo choć też nie przepadam za ciężkimi tortami z ciężką masą, to ten wygląda jak zaprzeczenie tamtych! Sama lekkość i smak… 🙂

    Ściskam!

  5. A ja przyznam się, że też dzisiaj wyprawiałam urodzinową kolację! Obfotografowałam niektóre potrawy, więc od jutra też zacznę w wolnych chwilach je wklikiwać, chociaż nie zrobiłam aż tylu wspaniałości co Ty:) a tort podoba mi się szczególnie! Nie lubię ciężkich, margarynowych tortów i sama też używam często mascarpone do przełożenia. Jednak Twój przepis, to jeden z najlepszych dla mnie tortowych smaków, jakie widziałam. Jestem pewna, że gdyby ten przepis pojawił się dzień wcześniej, to właśnie taki bym na dzisiaj dla nas upiekła:)

    pozdrawiam!

  6. mam zamiar taki zrobic-pierwszy moj wogle tort w zyciu!tylko pytanko czy zamiast likieru moge dodac sok ew.aromat pomaranczowy?tort beda jadły dzieci wiec…

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *