Tortilla i jej sekrety.

IMG_4945

Przyszła bez
zapowiedzenia. Jak gość, którego nikt nie czeka, ni nie wygląda. Ostatnia osoba
na liście rezerwowej, o której zapomina się, gdy wysyłamy zaproszenia. I
jednocześnie, jak na Królową przystało, objęła we władanie wszystko co wokół,
przeglądając się nad ranem w szybach śpiących samochodów. Bez złudzeń, że to
Ona, zmarzły na jej widok magnolie, tracąc wiele – jeśli nie wszystko ze swej
wyjątkowej urody, żałosne teraz i przejmująco smutne, skazane już tylko na
litość. I tak każdej nocy, powraca. Czuję jak, zaglądając mi przez ramię, otula
mi kark chłodem. Nagle zaczęłam marznąć. Owijam szyję szalikiem. Marzę o
rozpalonym kominku, kiedy tylko znajdę chwilę, by usiąść. Ma być lepiej. I
będzie. Podobno już niedługo.
Choć w głowie już
jakby wiosna. Budzę się o 4 nad ranem, wypoczęta i wyspana, wysupłując z ciszy nocy
śpiew ptaków, które także jakby zmarznięte jak drzewa, bardziej ciche niż
jeszcze tydzień temu. Nie mogę już zasnąć. Schodzę do kuchni upiec ciasteczka. Nagle
za dużo mam tej energii. 
Po powrocie z pracy
zakasuję rękawy i sięgam po obieraczkę do ziemniaków. Tortilla. Ostatnie na nią
chwile, kiedy ziemniaki jeszcze trzymają formę a danie równie treściwe uchodzą
na sucho. I jednocześnie – wielka ochota. Uwielbiam jej zapach i smak, duszonej
cebuli, rozgrzanej na patelni oliwy i tę niesamowitą konsystencję. Zawsze
wydawało mi się, że umiem przyrządzić ją co najmniej dobrze. Ale żaden z
przepisów, po które sięgałam nie pochodził ze źródła… 
Tortillę, która mnie
naprawdę urzekła, przygotowała dla mnie moja koleżanka z pracy Beneditta. Jest
mistrzynią w jej przygotowywaniu i jednocześnie zwolenniczką absolutnej
prostoty w kuchni. To dlatego jej tortilla jest taka wyjątkowa. Poprosiłam ją,
żeby opowiedziałą mi dokładnie, jak ją przygotować. Nie mam wprawdzie
specjalnej patelni, której używa się do tortilli, ale to nie jest problem.
Pierwszym i podstawowym sekretem idealnej tortilli są najwyższej jakości składniki.
Ziemniaki kupione na bio targu, jaja od szczęśliwych kur, możliwie najświeższe
i najlepsza oliwa z oliwek. Dużo oliwy z oliwek. Dobra sól morska. Trzeba jej
też poświęcić całą swoją uwagę i czas. Najlepiej nie zajmować się w czasie jej przygotowywania
czymkolwiek innym.  
Efekt? 4/5 badanych
w naszej rodzinie przywitało ją z entuzjazmem, 2/5 nie zorientowały się, że w
składzie znajduje się – niech mi to będzie wybaczone – prawdziwa RYBA! I
zjedli, a cud-mąż był zachwycony. Polecam gorąco. Jedna tortilla wystarczy dla
całej rodziny. Do tego krucha sałata skropiona sokiem z cytryny. Mmmmhhhmmm…
A jutro zapraszam
Was na ciastka pieczone o 5 nad ranem. Warto było wcześnie wstać! Oj warto!

IMG_4932

Tortilla z
tuńczykiem
Składniki:
1 kg ziemniaków (waga przed obraniem)
1 mała cebula
puszka tuńczyka w naturalnej zalewie
sól morska
175 ml oliwy z oliwek
8 średniej wielkości jajek
Przygotowanie:
1.      
Obieramy ziemniaki. Kroimy je w plasterki o grubości ok.
3 mm. Podobnnie postępujemy z cebulą (Zdjęcie nr 1).
2.     
Rozgrzewamy oliwę na patelni. Przekładamy ziemniaki. Solimy.
Gotujemy, mieszając delikatnie od czasu do czasu, do miękkości. Potrwa to około
10-15 minut (Zdjęcie nr 2).
3.     
Przelewamy zawartość patelni na sitko, by odcedzić
nadmiar oliwy. Bez obaw – ziemniaki to nie bakłażany nie wchłoną całej oliwy –
powinniśmy odzyskać minimum 125 ml oliwy po ugotowaniu ziemniaków (Zdjęcie nr 3).
4.     
Na tej samej patelni podduszamy cebulę.
5.     
W misce roztrzepujemy widelcem jajka, solimy je. Na tym
eteapie dodajemy do jajek inne wybrane składniki – tuńczyka, warzywa czy
chorizo (uprzednio podsmażone na patelni w celu pozbycia się nadmiaru zawartego
w niej tłuszczu). Po dodaniu tuńczyka roztrzepujemy jajka, w celu połączenia
składników (Zdjęcie nr 4).
6.     
Do jajek przekładamy ziemniaki, mieszamy delikatnie, do
połączenia składników. (Zdjęcie nr 5)
7.     
Nieprzywierającą patelnię smarujemy oliwą. Wylewamy na
nią całą masę, wyrównujemy wierzch. Smażymy około 7 minut z jednej strony. Nie
kombinujemy, nie podważamy. Jedynie dla pewności odczepiamy nożem od patelni brzegi
tortilli.Przykrywamy wierzch talerzem, na który przekładamy tortillę, po czym
delikatnie ześlizgujemy ją na patelnię i smażymy nieco krócej – około 5 minut z
drugiej strony, podajemy z sałatą.
Uwagi:
1.      
Kupując tuńczyka zwracajmy uwagę na znaczek ze zdjęcia nr
8, oznacza on, że jego połowy dokonują się bez szkody dla środowiska ryb.
2.     
Warto użyć najwyższej jakości składników, ale jeśli
takimi nie dysponujemy, nie rezygnujmy, to naprawdę wyjątkowy, nawet jeśli
niezbyt wyszukany posiłek.
3.     
Dictum absolutnej prostoty ogranicza użycie przypraw
jedynie do soli i choć korciło mnie dodać jeszcze – choćby pieprzu lub wędzonej
ostrej papryki, powstrzymałam się i nie żałuję.
4. Do tortilli potrzebujemy ziemniaków nierozpadajacych się podczas gotowania, sposród belgijskich odmian najlepsza będzie Nicola.
5. Ziemniaki możemy pokroić na mniejsze plasterki. Ja użyłam do tego krajalnicy ale w zasadzie powinno się kroić je ręcznie.  

Tortilla Beneditty

Smacznego!
9 comments Add yours
  1. U nas co prawda mrozu nie było, ale zimnica,z e ho, ho… Dziś wzięłam na Nordic kurtkę narciarską:)bo tez marznę.
    Mówisz jedna dla całej rodziny…? Toż ja całą rodziną jednoosobową jestem… Dwa, czy trzy dni bym ją jadła? ;););)

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *