Mrowisko.

Od zawsze chciałam je przygotować. Mrowisko to tradycyjny przepis z Podlasia. Prosty acz efektowny. Kusił mnie latami. Zrobiłam go trochę po swojemu – nasze mrowisko zniknęło w 5 minut. Potem pozostało już tylko pooblizywać palce 🙂

Nie wiem jak tradycyjnie mrowisko się konstruuje. Zrobiłam to także po swojemu, poniżej znajdziecie zdjęcia. Spróbujcie, zaszalejcie – w końcu – mamy Karnawał 🙂

 

Mrowisko

Składniki:

miód / syrop z agawy / syrop klonowy

uprażony sezam / mak / ziarna chia /słonecznika / dyni

rodzynki / suszona żurawina / kandyzowana skórka z cytrusów

faworki z przepisu poniżej

Przygotowanie:
1. Przygotowujemy syrop. możemy nasze faworki polać po prostu miodem. Ale możemy np. połączyć miód z odrobiną wody różanej lub pomarańczowej. Ja połaczyłam syrop z agawy z melasą z granatów – bo zależało mi na uzyskaniu lekko owocowego posmaku. Ilość syropu zależy od tego, jak duże mrowisko zamierzamy skonstruować.
2. Prażymy sezam i ziarna na suchej patelni. Suszone owoce przelewamy gorącą wodą i odsączamy dokładnie na sicie.
3. Na dużym talerzu / półmisku układamy piewszą wersję faworków tak jak to widać na zdjęciach. Każdą warstwę polewamy syropem i posypujemy ziarnami i/lub suszonymi owocami.
4. Na koniec całość możemy jeszcze polać syropem i posypać. Podajemy.

 

 

Faworki

Składniki:
8 żółtek
1 łyżka octu
1 łyżka rumu
1/2 łyżeczki ekstraktu z wanilii
2 łyżki cukru pudru
szczypta soli
2 łyżki miękkiego masła
2 łyżki gęstej kwaśnej śmietany
2 szklanki mąki

Do smażenia:
olej lub smalec
kieliszek wódki lub spirytusu

Przygotowanie:
1. Ubijamy żółtka z cukrem, dodajemy ocet, rum, śmietanę i sól, ciągle ubijając.
2. Dodajemy miękkie masło i ubijamy, aż całe masło zostanie roztarte.
3. Stopniowo wsypujemy mąkę (czasami nie zużyje się całej ilości), aż do momentu kiedy powstanie elastyczne, dość zwarte ciasto.
4. Wyjmujemy je na stolnicę, lekko wyrabiamy i dzielimy na mniejsze części, które wkładamy do foliowego woreczka i szczelnie zamykamy.
5. Każdy kawałek wałkujemy bardzo cieniutko i kroimy radełkiem lub nożem na paski szerokosci 3-4cm i dlugosci 8-9cm. W środku robimy nacięcia i przewlekamy.
6. Smażymy z obu stron w gorącym (180-195 st.C) tłuszczu, do którego wlewamy na początku kieliczek spirytusu lub wódki.
7. Usmażone faworki odsączamy na ręcznikach papierowych, a potem układamy na talerzach i posypujemy cukrem pudrem.

Uwagi:
1. Najlepiej robić faworki małymi porcjami ponieważ szybko wysychają, a suche bardziej chłoną tłuszcz.
2. Przy robieniu faworków bardzo ważne jest wtłoczenie do ciasta jak największej ilości powietrza, które jest czynnikiem spulchniającym. Można to zrobić uderzając ciasto wałkiem, lub wyrabiając ciasto mikserem. Faworki z ciasta utartego mikserem są zawsze bardzo kruche, z dużą ilością pęcherzy. Tak, jak jest to widoczne na zdjęciach. Swoje faworki przygotowałam właśnie w robocie.

 

Smacznego!

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *