Pasztet z soczewicy, batatów i kiszonej kapusty.

 Zapraszam Was dziś na pyszny pasztet z dość nietypowym składnikiem. Przyznać muszę, że kiszona kapusta ze swoją kwaskowością i wilgotnością jest do pasztetów bezmięsnych wprost stworzona.

 Całość doprawiamy przede wszystkim kuminem, lubczykiem i kolendrą, do tego suszone pomidory dla słodyczy i piorunujący efekt gotowy. Jeśli upieczemy nasz pasztet w małych babeczkowych foremkach – efekt wow! murowany. Polecam naprawdę bardzo gorąco.

 
 Pasztet z batatów, soczewicy i kiszonej kapusty z suszonymi pomidorami

Składniki:
100 g czerwonej soczewicy
1 jabłko (o wadze 150 g przed obraniem)
1 mały batat (200 g)
60 g szalotki
200 g kiszonej kapusty
1 łyżeczka oliwy
1 łyżeczka miodu
1 łyżka klarowanego masła + odrobina do podduszenia szalotki
1 żółtko
2 łyżki suszonych pomidorów
kozieradka, kolendra (suszona i ziarna roztarte w moździerzu), mielony liść laurowy, kumin, lubczyk, sól i pieprz do smaku

Przygotowanie:
1.  Gotujemy soczewicę.
2. W czasie, gdy soczewica się gotuje, siekamy szalotkę, obieramy jabłko i batata i kroimy je w dużą kostkę.
3.  Rozgrzewamy masło na patelni, przekładamy szalotkę, solimy a kiedy się zeszkli dodajemy jabłko i batata. Mieszamy, pozostawiamy na małym ogniu do miękkości. Pod koniec dodajemy dość dobrze (choć bez przesady) odciśniętą kapustę (możemy ją wcześniej pokroić by skrócić czas miksowania całości). Dodajemy przyprawy.
4. Soczewicę odcedzamy. Przekładamy do misy blendera. Dodajemy do niej kapustę z jabłkiem oraz suszone pomidory. Miksujemy do uzyskania jednolitej konsystencji.
5. Dodajemy żółtko, oliwę, masło klarowane i miód. Doprawiamy.
6.  Nagrzewamy piekarnik do temperatury 180 stopni.
7.  Przekładamy do natłuszczonych foremek. Doskonale sprawdza się tu foremki do babeczek lub do muffinek.
8. Foremki wypełnione pasztetem wstawiamy do piekarnika i pieczemy ok. 20-25 minut, zależnie od ich wielkości.
9. Podajemy posypane uprażonymi na suchej patelni ziarnami słonecznika i natką pietruszki.

 

 

Smacznego!

2 comments Add yours

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *