Czy facet potrafi ugotować sos pomidorowy?

Potrafi obliczyć asymptotę poziomą hiperboli o 6:30 rano (w obliczu takich okoliczności można śmiało pozwolić sobie na stwierdzenie, że robi to z zamkniętymi oczami). Sprawnie stosuje technikę przeciwskrętu na motorze z pasażerem, (czyli mną) na plecach. Do swojego mini warsztatu sprowadził imadło obrotowe (zwykle nie spełniałoby oczekiwań) i nie zawahał się go użyć (i to…

Czytaj więcej

Tzatziki. Na dobry początek.

  Odtworzyć wakacyjne smaki raczej nie sposób. Przypomina to równie żałosne w skutkach próby dogonienia pędzącego czasu. Ale czy to oznacza, że nie można choć spróbować? Przybliżyć się do kontekstu, wyciągnąć rękę w stronę cienia, pożywić się niczym przystawką, złudzeniem, że może jednak się uda? Dzieciaki rozhulały się kulinarnie w tej naszej wymarzonej od lat…

Czytaj więcej

Sos ze świeżych pomidorów.

    Sezon ogórkowy to zupełnie nie moja domena. To królestwo moich rodziców. Spod ich czarodziejskich rąk wychodzą co roku słoje ogórków o różnym przeznaczeniu, około 150 rocznie… Za to pomidory…! Zresztą czy można spodziewać się czegoś innego po blogu o takiej nazwie? O zgrozo, nigdy nie było tu przepisu na najprostszy i najszybszy sos…

Czytaj więcej

Burgery z indyka z cukinią Yotama Ottolenghi.

  „Jerusalem” Yotama Ottolenghi i Samiego Tamimi to moja ulubiona książka kucharska. Mogłabym wypróbować wszystkie przepisy, które zawiera. I pewnie bym się nie zawiodła. Polecam Wam dziś 2 z niej przepisy. Na burgery i sos z kwaśnej śmietany. Komosa z ryżem to nasz ulubiony dodatek obiadowy. Przekonały się do niego nawet dzieci, że o cud-mężu…

Czytaj więcej