Kruche rogaliki orzechowo-morelowe.

Znowu stali mi nad głową, a właściwie, nad moją głową pochyloną nad statywem i czekali, aż skończę robić zdjęcia. W zasadzie, to nie miałam nawet jak zacząć, bo podbierali jeszcze gorące. (Sama też podbierałam, dlatego tak ich niebezpiecznie ubywało i jednocześnie – gratulowałam sobie w myślach sprytu, że zawczasu wstawiłam podwójną porcję). Kiesy zobaczyłam po…

Czytaj więcej

Przepisy na Tłusty Czwartek i ostatni weekend karnawału.

Tak sobie myślę, że dobrze jest mieć takie święto. Kiedy można sobie pofolgować, zaszaleć. Zapomnieć o ciągłej diecie, wyrzeczeniach, nakazach i zakazach. I każdy może sobie wyznaczyć (a jednak!) albo przesunąć granice. Siedzę właśnie nad Średniowieczem z synkiem drugim i myślę sobie, że dobrze to sobie obmyślono oniegdaj. Jest czas karnawału i czas postu. Umiejętność…

Czytaj więcej

Wegańskie ciastka czekoladowe.

Nawet jeśli cały ten walentynkowy szał z komercji był się zrodził, to i cóż w tym złego. Komu szkodzi, że poświętujemy? Tak sobie tylko myślę, nie dajmy sobie wmówić, że ten czas zarezerwowany jest dla klasycznych sytuacji damsko-męskich. Dlaczego nie miałby dotyczy także relacji z przyjaciółmi, rodzeństwem czy z rodzicami? I jeszcze na koniec –…

Czytaj więcej

Włoskie faworki.

Karnawał w pełni, nawet jeśli dla wielu z nas to po prostu niewiele znaczące hasło i/lub co najwyżej – pretekst do raczenia się karnawałowymi przysmakami. Trochę to smutne, że czasu, sposobności, ochoty i okazji jakby brak, by po Bożym Narodzenie w wir zabawy się rzucić. Zapędziłam się. No może nie w wir pląsów i hulanek…

Czytaj więcej

Wyborne pączki wegańskie.

Zapewne zauważyliście, że ostatnio pojawia się tu coraz więcej filmów instruktażowych. Tutaj wielkie podziękowania należą się cud-mężowi, który ich montażem, w wolnych chwilach (a nie ma ich wiele niestety) się zajmuje. Zobaczymy, czy uda nam się kontynuować pomysł dłużej. Taka nowość, która nas cieszy (Was – mam nadzieję też) a jest nowym być może otwarciem, z…

Czytaj więcej

Pierniczki 2019.

Przygotowałam dla Was małe podsumowanie sezonu pierniczkowego 2019. Dla siebie trochę też – na pamiątkę, bo zostaną po nich tylko te zdjęcia. Ktoś spytał mnie ostatnio, jak to się stało, że raz do roku przez kilka tygodni poświęcam każdą wolną chwilę i dekoruję pierniczki? Chyba zaczęło się od Addio. Szukałam sprawdzonych przepisów, a potem –…

Czytaj więcej

Nadziewane speculoos.

Przygotowane od razu z podwójnej porcji. Wyśmienite. Wciągające. Kwintesencja Świąt. Poczęstowanym koleżankom z pracy śnią się po nocach. To właściwie tyle tytułem rekomendacji. Ale ale, apomniałabym o jeszcze jednej – jeśli nie -najważniejszej – to przepis Yotama Ottolenghi. Nic dodać, nic ująć, prawda?

Czytaj więcej

Pierniczki Astrid Lindgren.

„W książkach Astrid Lindgren pierniczków nie je się wyłącznie na Boże Narodzenie. Są tak smaczne, że szkoda byłoby cieszyć się nimi tylko raz do roku. Pippi musi rozwałkować ciasto na podłodze w kuchni, bo stolnicy przecież nie starczy, gdy chce się zrobić co najmniej pięćset pierniczków. Tylko niech pan nie spaceruje po cieście, panie Nilssonie!”*

Czytaj więcej