Cynamonowe gwiazdki ze Strasburga.

Taki listopadowy widok. Rozświetlone choinki w oknach mijanych domów. W listopadzie, że powtórzę. Mnie to zasmuca. Potwierdza się w ten sposób moje podejrzenie, że – przynajmniej tutaj, w Belgii, choinka przestała być symbolem, a stała się przede wszystkim – dekoracją. Tylko dekoracją.

Czytaj więcej

Spekulatius. Najlepszy przepis.

W ciszy nocy słyszę, jak kot chlipie wodę ze swojej miseczki. Wiatr hula za oknem. Drzwi od spiżarki kłócą się z progiem, niedomknięte przez któreś z dzieci. W ciszy jak herbata, której smaku dodają odgłosy życia nocnego domu, budzą mnie nad ranem. Już nie zasnę.

Czytaj więcej

Dyniowe ciasteczka śniadaniowe.

Czasami nie mogę się nadziwić, jak zmienia się nasze codzienne życie. Czasami zmiany, o których nadejściu marzymy (Kiedy te dzieciaki w końcu dorosną???) w końcu nadchodzą, a my – czy to w pośpiechu, braku uważności, lub też pochłonięci gonitwą za czymś innym, dostrzegamy i doceniamy je ze znacznym opóźnieniem. Pewnego ranka, całkiem niedawno, uświadomiłam sobie,…

Czytaj więcej

Gofry bezglutenowe z sosem kokosowym.

Niedziela zasypia kuląc się przed mrozem. Słońce w ciągu dnia podpuszcza, że niby to już wiosna. I człowiek karmi nadzieję fatamorganą. Wieczór pokazuje, kto tu wciąż rządzi. Złudzenia w kąt, realia – w postaci zmarzniętych stóp, pod koc. Mija weekend, wyczekiwany tak intensywnie, pozostawiając miejsce na nową tęsknotę.

Czytaj więcej

Donut Hole Cookies.

W styczniu Addio obchodzi swoje urodziny. W tym roku już 8… To dokładnie tyle już lat prowadzę podwójne życie 🙂 Jedną nogą w realnym, drugą – w wirtualnym… Tak naprawdę, to nie da się ich rozddzielić. A może czasami nawet powinno się. Dzieciaki, z cud-mężem na czele często skarżą się, że mama jak zwykle zamyślona…

Czytaj więcej

Cynamonowe serca. Najlepsze kruche ciasteczka.

Mój dziadek Stanisław – on to miał silną wolę! Nie znam osobiście nikogo innego, kto mógłby pochwalić się podobną. Kiedy on coś postanowił, albo obiecał – wiadomo było, że tak właśnie będzie. Rodzinną legendę do dziś stanowi opowieść o tym, jak dziadek Stanisław rzucał palenie. A palił jak smok. Dopóki nie rzucił.  Bo potem już…

Czytaj więcej

Pierniczkowe inspiracje 2017.

Tegoroczny sezon pierniczkowy dobiega końca. Mam wrażenie, że niezależnie od ilości wypieczonych i udekorowanych – pozostaje niedosyt. To nie kokieteria. Wiem, że te pierniczki cieszą oczy. Chciałam jednak w tym roku wykorzystać nowe techniki, udoskonalić wzory i to akurat nie do końca mi się udało.

Czytaj więcej

Pierniczkowe markizy.

Taki to czas, że miejsc na układanie puszek wypełnionych wypieczonymi pierniczkami zaczyna brakować. Podobnie jak miejsca na stołach i kratek, czyli miejsc, gdzie stygną i schną. Potem jeszcze pakowanie, opisywanie… Uwielbiam to. Grudniowe wieczory spędzone w kuchni są niemal w całości im właśnie poświęcone. Znak to czasu, który być może niekoniecznie jest łaskawy, lecz za…

Czytaj więcej