Mus czekoladowy. Mus na jesień.

Mam ostatnio wrażenie, że nasza codzienność przypomina poszewkę przewróconą na lewą stronę. Nagle oto bowiem okazuje się, że rzeczywistość, której doświadczaliśmy, daje się nam poznać z zupełnie innej strony, od środka, od podszewki właśnie. Wcale nie tak dawno temu (ratujmy resztki złudzeń) to my byliśmy studentami przyjeżdżającymi na weekend do domu, z górą prania, a…

Czytaj więcej

Ryż na mleku z sosem truskawkowym.

Dziś miałam opublikować dla Was przepis na tartę sernikową z nektarynkami. Okazało się jednak, że publikacja przepisu z gatunku comfort food jest zdecydowanie bardziej nagląca. Zważywszy okoliczności przyrody (które nawet najbardziej zagorzały meteorolog mógłby, bez szwanku dla swej reputacji, określić mianem anomalii pogodowych) nie pozostaje mi nic innego, jak zejść do kuchni po ostatnia porcję…

Czytaj więcej

Drożdżówki z truskawkami i rabarbarem.

Księżyc co chwila rozkopywał kołderkę chmur. Mogłabym i ja schować się pod tym skrawkiem nieba razem z nim, za poduszkę miałabym jedną z gwiazd…  Siadam po północy na tarasie, z kieliszkiem Jurançon  w dłoni, w tle Krzysztof Herdzin. Wznoszę toast za jego zdrowie, w radio mówią, ze świętuje dziś urodziny… Noc taka piękna, że nie…

Czytaj więcej

Pavlova w tiulach z granatem w kieszeni.

 Lubię wymyślać nazwy przepisom, które przygotowuję. Choć przyznać trzeba, że czasami nie ma miejsca na kreatywność… ale kiedy tylko jest okazja – korzystam z niej. Tak było w przypadku Makowej panienki, którą sobie od początku do końca wymyśliłam. Trochę było komentarzy, że jak to tak – taka nazwa, dla takiego ciasta??? Ale ostatecznie polubiliście ją…

Czytaj więcej

Snow White Hot Cocolate with passion fruit.

 Kalendarze Adwentowe otwarte. Jednocześnie wydaje się, ze i 1 i 2 i nawet 4 grudnia przeminęły już z wiatrem… Jak dobrze, że wciąż mamy DCF77… Nie raz już pisałam o tym, jak bardzo lubię te moje z dziećmi nocne rozmowy szeptem po ciemku. Tak bardzo są wtedy skłonne do zwierzeń, otwarte, opowiadają jakby chętniej, tak…

Czytaj więcej

Banoffee ice cream. Błyskawiczne lody bez maszyny.

   Tuż przed snem, ale wciąż w lepkim cieple wieczoru, napełniam dzbanki zimną wodą i zaparzam dużo zielonej herbaty. Wszystko ląduje w lodówce, w oczekiwaniu na kolejny gorący dzień. Jeszcze tylko lód do pojemników w zamrażarce i banany. Pokrojone na plastry układam na tacce. Rano będzie z nich pyszny lodowy deser. Błyskawicznie i słodko. Zmrożony…

Czytaj więcej

Owsiane trele morele.

     40 minut krótszy… Dzień. A przecież nie jak co dzień. Bo wakacyjny. Letni. Chciałoby się robić głupstwa. Szaleć. Śpiewać. Tańczyć na wietrze… I wieczorami ciężko zasnąć, bo tego dnia właśnie szkoda. A rano wstać ciężko, jak co dzień. Za to na weekend czeka się z jeszcze większym wytęsknieniem. Mało mnie tu. Ale Was…

Czytaj więcej

Oda do naiwności. Muffiny migdałowe z jabłkiem i truskawkami.

    O szczenięca naiwności! Gdzie Ty dziś? Zamieciona miotłą czasu, unieważniona dorastaniem, wymądrzaniem, pomniejszona rozsądnie i rozważnie do granic niebytu? Gdzie wiara, że latem dni są najdłuższe? Bociany mają dzioby pełne roboty, na kapustę też trzeba uważać… Pieniądze wyciąga się ze ściany i to pewnie dlatego dorośli mają ich tak wiele i nie muszą…

Czytaj więcej

Tutu, Pavlova i dyletanci.

   1. Wstań o świcie, dbając o dyskretną ewakuację w kierunku kuchni. (Kuchnia otwarta może nieco pokrzyżować plany doskonałej konspiracji. Zaleca się wówczas rezygnację z użycia sprzętów hałasująco-wspierających na rzecz siły własnych rąk i przedramion. (To ostatnie będzie dowodem działania w akcie najwyższej desperacji). 2. Nagrzej piekarnik do temperatury 120 stopni (kolejny argument za wstaniem…

Czytaj więcej