Bostock Oatmeal.

Układam sobie komputer na kolanach. Nie wiem jeszcze, o czym napiszę. Wiem, o czym nie chciałabym pisać. 1) O remoncie, który małymi krokami zbliża się do końca 2) Pogodzie lub braku jej lepszej wersji (to ma być lato?!) 3) Ani tym bardziej – o permanentnym braku czasu… czy jest ktoś, kto ma inaczej? Wszyscy się…

Czytaj więcej

Superporridge albo owsianka zmieniająca życie.

  Zachodziłam w głowę, jak tę owsiankę nazwać. Pomyśleć by można – to dopiero wyimaginowany problem. Wyimaginowany to dobre słowo w tym przypadku. Pamiętam moją Makową Panienkę. Stworzyłam naprawdę dobry przepis, ciasto było pyszne, chciałam ten efekt zamknąć dobrą, chwytliwą klamrą w postaci ciekawej, nietuzinkowej nazwy. Myślę, że sukces Makowej Panienki w sieci, można powiązać…

Czytaj więcej

Śniadanie trzech mocarzy i „Zupowy detoks”.

 Zupowy smakosz nie może przejść obok tego tytułu obojętnie. Dbający o dobrą kondycję i jeszcze lepsze samopoczucie także. Że nie wspomnę tych wszystkich, których o dobroczynnej mocy detoksu przekonywać nie trzeba. Kto spróbował, ten wie. I „Zupowym detoksem” powinien się zainteresować, jeżeli lubi nieskomplikowane, szybkie w przygotowaniu potrawy. Nie sposób zaprzeczyć, że nastała moda na…

Czytaj więcej

Śniadanie czy deser?

Okazuje się, że laptop w łóżku jest równie niezastąpiony jak poduszka. Walka z czasem trwa. Kiedy kładę się spać znów tylko chwileńka na publikację. Bylebym zdążyła zmieścić się w dogasającym dniu. Przypomniałam sobie niedawno, jak kiedyś moja mama, która generalnie nie jest wielkim sympatykiem owsianki, by lepiej jej było ją przyswoić, miksowała ją po ugotowaniu….

Czytaj więcej

Blues song o poranku…

    Wstaję rano i jak puszystym szlafrokiem otulam się szczęściem. Nagle uświadamiam sobie, jak dobrze jest. Nie muszę wstawać w nocy do płaczącego dziecka, żadne z dzieci nie miało w nocy gorączki ani podobnych nieprzewidzianych uroków. Jesteśmy zdrowi. Mam pracę. Dla kogo zrobić śniadanie. Z kim pogadać przy wodzie z cytryną (nie łudząc się,…

Czytaj więcej

Pudding owsiany.

  Udaje mi się ukraść chwilę, by usiąść przed komputerem i cieszę się jak dziecko, że uda mi się w końcu cos opublikować. Ale konteks kryminalny czynu (nawet jeśli o niskiej szkodliwości społecznej) obezwładnia mnie niczym kajdanki. Muszę więc kończyć zanim przyłapią mnie na gorącym uczynku. Na usprawiedliwienie (choć teoretycznie miałabym prawo milczenia) mogę jedynie…

Czytaj więcej

Migdałowa owsianka z grejfrutem i cynamonem.

    Straciłam apetyt, co w moim przypadku zdarza się niezwykle rzadko. Tak to bywa jednak, gdy człowieka złoży choroba. Dobrej owsianki jednak nigdy nie odmówię. Użycie migdałowego mleka wymaga kontrastu – tym razem w postaci czerwonego grejfruta. Do tego opieczone w miodzie cynamonowe migdały. Kuracja lepsza od tej antybiotykowej. Przynajmniej na polu poprawiania nastroju….

Czytaj więcej

Migdałowa owsianka z granatem.

Ma wielu swoich fanów ale i licznych, acz wiernych, zagorzałych przeciwników. Ja nie wyobrażam sobie bez niej śniadania. Owsianka. Dziś w wersji bardzo prostej, mojej ulubionej. Polecam gorąco.   Owsianka na mleku migdałowym z granatem Składniki:dla 1 osoby 300 ml mleka migdałowego 3 łyżki płatków owsianych (30 g) ¼ granatu Przygotowanie: 1. Zagotowujemy mleko. Zsypujemy…

Czytaj więcej