Fishburgery, które polubią Twoje dzieci.

Wydawało mi się kiedyś, że dzieci z pewnych rzeczy wyrastają (i nie chodzi mi tu wcale o ubrania), a w związku z tym znikają i nasze problemy. Otóż nie. (Przynajmniej nie w naszym przypadku)… Bo są kwestie tak samo problematyczne, jak 10 lat temu. Jak choćby – jedzenie. Wydawało się już, że dzieciaki dorastają do…

Czytaj więcej

Gofry bezglutenowe z sosem kokosowym.

Niedziela zasypia kuląc się przed mrozem. Słońce w ciągu dnia podpuszcza, że niby to już wiosna. I człowiek karmi nadzieję fatamorganą. Wieczór pokazuje, kto tu wciąż rządzi. Złudzenia w kąt, realia – w postaci zmarzniętych stóp, pod koc. Mija weekend, wyczekiwany tak intensywnie, pozostawiając miejsce na nową tęsknotę.

Czytaj więcej

Cynamonowe serca. Najlepsze kruche ciasteczka.

Mój dziadek Stanisław – on to miał silną wolę! Nie znam osobiście nikogo innego, kto mógłby pochwalić się podobną. Kiedy on coś postanowił, albo obiecał – wiadomo było, że tak właśnie będzie. Rodzinną legendę do dziś stanowi opowieść o tym, jak dziadek Stanisław rzucał palenie. A palił jak smok. Dopóki nie rzucił.  Bo potem już…

Czytaj więcej

Muffiny migdałowo-mandarynkowe z limonką. Bez glutenu.

Co roku mam wrażenie, jakby tego przedświątecznego czasu było coraz mniej. A przecież – każdego roku zaczynamy świąteczne przygotowania jeszcze wcześniej, niż poprzednio. Jak to możliwe? Przyrost zadań i wyzwań rzeczywiście pnie się po krzywej w górę, ale i tak. Co roku też powraca ten schemat, kiedy wydaje nam się, że do Świąt jeszcze tyle…

Czytaj więcej

Gofry z dyni.

Ciemność jak śnieg, zaskoczyła nas jak drogowców. Mam wrażenie, że latarnie dziś zaspały. Jeszcze wczoraj cudna złota jesień rozlewała się na horyzoncie. Dziś tylko lepka ciemność w drodze do i z pracy. Na poboczach fluores cencyjne robaczki świętojańskie rowerzystów wracających do domu. Nie ma się co skarżyć, jeszcze miesiąc, a dnia znowu będzie przybywać. Trzeba…

Czytaj więcej

Muffiny z granoli. Przekąska idealna.

Z gotowaniem jest łatwiej. Bo naprawdę potrafię ugotować coś z niczego. Z publikowaniem już nie jest tak prosto. Nie sposób napisać post, nie mając zdjęć, ani przepisu. Tak bardzo pochłonęły nas prace remontowe i tak bardzo się przeciągnęły, że nie było możliwości, by ugotować coś, co następnie nadawałoby się do obfotografowania, opublikowania i zjedzenia. Ale…

Czytaj więcej

Drożdżowe inaczej.

Na stole w ogrodzie ląduje misa z mizerią. Pachnie koperkiem. Za nią talerz z pieczonym kurczakiem, do koperku dołącza zapach czubrycy. And last but not least maślane ziemniaki, okraszone koperkiem oczywiście. I nie, nie ma kompotu z rabarbaru. Jest za to, znak czasu – dzban domowej, cytrynowej ice tea.

Czytaj więcej

Ryż na mleku z sosem truskawkowym.

Dziś miałam opublikować dla Was przepis na tartę sernikową z nektarynkami. Okazało się jednak, że publikacja przepisu z gatunku comfort food jest zdecydowanie bardziej nagląca. Zważywszy okoliczności przyrody (które nawet najbardziej zagorzały meteorolog mógłby, bez szwanku dla swej reputacji, określić mianem anomalii pogodowych) nie pozostaje mi nic innego, jak zejść do kuchni po ostatnia porcję…

Czytaj więcej