Cudotwórcza siemianka.

A jeszcze kilka godzin temu wydawało mi się, że mam świetny pomysł na tekst do nowego wpisu. Nie zapisałam go sobie, jak to zwykle robię, bo ktoś mi przeszkodził, wyrwał z rytmu no i stało się. Siadam przed ekranem komputera, a w głowie pustka. Pewnie mi się przypomni. Może następnym razem. Z całą pewnością – muszę wrócić do miejsca, w którym na niego wpadłam… zazwyczaj działa…

Pomysł na przepis z kolei jest wynikiem 2 inspiracji – przepisem na owsiankę zmieniającą życie (wiem, że bardzo go lubicie) i przepisem na siemiankę przeczytanym tutaj. Z połączenia ich obu powstała prawdziwie cudotwórcza mikstura. Dlatego – polecam Waszej uwadze informacje, które znajdziecie pod przepisem. Mogą okazać się bardzo przydatne.

A sama siemianka… no cóż – jaka jest, każdy widzi. Mogę jedynie zapewnić – że jeśli tylko lubicie wszelkiej maści kisiele i budynie, jej lekko „glutowata” (z akcentem na lekko) konsystencja nie będzie Wam przeszkadzała, a smak Was zaskoczy. Bardzo pozytywnie. Polecam gorąco, zwłaszcza kobietom…

 

Cudotwórcza siemienianka (Gluten-free Life-Changing Flax Porridge)

Składniki:

1,5 szkl. mleka (najlepiej roślinnego – użyłam kokosowo-ryżowego)

1 łyżeczka kukrkumy w proszku

po dużej szczypcie kardamonu, cynamonu, gałki muszkatołowej i imbiru

2 łyżki zmielonego siemienia lnianego

2 łyżki mielonego sezamu

1 łyżka zmielonej chia

szczypta soli

mała garść suszonych owoców

migdały

2 jabłka

ew. miód/syrop klonowy do smaku

 

Przygotowanie:

  1. Podgrzewamy mleko. Dodajemy kurkumę, pozostałe przyprawy i suszone owoce. Gotujemy przez 7-8 minut. Odstawiamy do przestudzenia.
  2. W tym czasie mielimy ziarna, obieramy i przecieramy jabłka.
  3. Do przestudzonego mleka dodajemy szczyptę soli i ziarna, mieszamy dokładnie. Przekładamy do miseczek.
  4. Podajemy z jabłkiem i migdałami. Jeśli trzeba – polewamy odrobiną miodu lub syropu klonowego.

Uwagi:

  1. Przyswajalność kurkuminy z kurkumy zwiększymy podgrzewając ją przez minimum 7 minut lub łącząc ją z pieprzem. W tym przypadku wykorzystałam pierwszy sposób. Ważne, aby kurkumy nie przegotować.
  2. Siemię lniane natomiast traci swoje właściwości podczas obróbki termicznej – dlatego zagotowane mleko z kurkumą studzimy przed dodaniem ziaren.
  3. Pozostałe przyprawy dodajemy wedle smaku. Imbir – najidealniej – surowy.

 

 

Siemię lniane

Cenione ze względu na wysoką zawartość Omega-3, zdrowego błonnika, wielu minerałów, witamin i fitoestrogenów. Dzięki temu zapobiega stanom zapalnym w organizmie i wspomaga odporność. Obniża poziom lipidów i cukru we krwi. Działa osłaniająco na żołądek i jelita oraz reguluje ich pracę. Wspomaga odchudzanie i utrzymanie wagi. Dodatkowo pozytywnie wpływa na naszą skórę, włosy i paznokcie. Poprawia funkcjonowanie układu krążenia i obniża poziom złego cholesterolu. W naturalny sposób poprawia samopoczucie.

Siemię w ziarnach przechowujemy w temperaturze pokojowej w zamkniętym pojemniku. Zmielone spożywamy jak najszybciej, ponieważ zawarte w nim tłuszcze szybko jełczeją.

Kurkuma

Cudowne właściwości kurkuma zawdzięcza swemu głównemu składnikowi – kurkuminie. Kurkumina jest jednym z  najmocniejszych przeciwutleniaczy, ma bardzo silne działanie przeciwzapalne, przeciwwirusowe, przeciwbakteryjne, oczyszczające i antynowotworowe.

Ponadto – kurkuma wspomaga metabolizm, przyspiesza trawienie i zapobiega odkładaniu się tkanki tłuszczowej.
Działa także oczyszczająco na krew, wspomaga pracę trzustki i wątroby. Obniża poziom cholesterolu oraz pobudza wydzielanie żółci.

Najidealniej jest spożywać jej korzeń lub w proszku – nie w tabletkach. Ja bardzo lubię wieczorem wypijać „złote mleko”. Polecam gorąco!

 

 

Smacznego!

One comment Add yours

Dodaj komentarz

Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany. Wymagane pola są oznaczone *